WIDEO|Zwycięstwo nad Legią!

Pokaż wszystko

WIDEO|Zwycięstwo nad Legią!

W dzisiejszą piękną niedzielę RKS Lechia pokonała przed własną publicznością rezerwy Warszawskiej Legii 2-1! Bramkę dla naszej drużyny strzelił niezawodny Marcin Mirecki. Drugiego gola zainkasowali sobie sami Legioniści strzelając bramkę samobójczą. Zwycięstwo to pozwoliło nam na objęcie pozycji lidera 3 ligi łódzko-mazowieckiej!

RKS Lechia: Grejber – Łazowski, Matuszczyk, Magdoń, Cyran – Mirecki, Żytek, Szymczak, Kolasa – Baraniak, Rozwandowicz Jakub.

IMG_3994

Legia II Warszawa: Dawid Leleń – Jakub Szrek, Wojciech Kochański, Arkadiusz Najemski, Eryk Rakowski – Filip Karbowy (63. Bartłomiej Urbański), Michał Kopczyński – Konrad Michalak (78. Tomasz Nawotka), Miłosz Szczepański (63. Michał Trąbka), Pablo Dyego – Adam Ryczkowski (85. Kamil Anczewski)

Niedzielny mecz miał dwa różne oblicza. Trener Rogulski w pierwszym składzie dokonał kilku roszad. Od pierwszego gwizdka arbitra na boisku zobaczyliśmy tym razem Łazowskiego, Kolasę i Cyrana. Pierwsza połowa w wykonaniu Lechii nie była zbyt porywająca, chociaż już na początku meczu stworzyliśmy sobie dobrą szansę do zdobycia bramki. Po dobrym dośrodkowaniu z rzutu rożnego strzał głową oddał  Magdoń, ale piłka powędrowała nad poprzeczką. Wraz z upływem czasu zaczęła zarysowywać się większa przewaga Legii, która starannie konstruowała swoje akcje. Pierwszą doskonałą sytuację do zmiany wyniku miał Szczepański, który po ciekawej, kombinacyjnej akcji graczy z Łazienkowskiej znalazł się sam na sam i trafił w świetnie dysponowanego Grejbera. Jednak co się odwlecze to nie uciecze. W 32. minucie meczu Michalak pięknym uderzeniem pokonał bramkarza Lechii i drużyna gości schodziła na przerwę prowadząc 1:0.

Po przerwie mogliśmy obejrzeć już zupełnie inny mecz w wykonaniu Lechii. Na boisku pojawili się Jardel, Maksymilian Rozwandowicz oraz Majchrowski. Lechia zaczęła utrzymywać się coraz dłużej przy piłce i stwarzać sobie sytuacje podbramkowe. Dowodem tego była wyrównująca bramka strzelona przez niezawodnego Mireckiego w 53 minucie spotkania. Widać było u zawodników duże zaangażowanie i wielką chęć strzelenia kolejnej bramki.  Niespełna 10 minut później mogliśmy cieszyć się już z prowadzenia 2:1. Samobójcze trafienie zaliczył Pablo Dyego. Lechia do końca meczu nie pozwoliła Legii na zmianę rezultatu i mecz zakończył się zwycięstwem Lechii 2-1! Zdobycie 3 punktów w tym spotkaniu pozwoliło nam na wskoczenie na fotel lidera 3 ligi łódzko-mazowieckiej! Gratulujemy i czekamy na kolejne mecze!

12 Komentarze

  1. Kibol pisze:

    Gratulacje Panowie.
    Jedno Serce-Jeden Klub

  2. ZT pisze:

    Gratulacje dla drużyny za rozegranie spotkania w takich warunkach mnie pot leciał po plecach a tylko siedziałem . Mecz miał dwa oblicza w pierwszej połowie LECHIA grała wolno bez polotu a akcje które można było policzyć na palcach jednej ręki były szybko likwidowane. Legia kontrolowała spotkanie grała zdecydowanie szybciej i do tego dobrze ustawiona taktycznie co w konsekwencji dało jej prowadzenie do przerwy 1-0. W przerwie meczu trener Rogulski dokonał trzech zmian w miejsce słabo grających tego dnia Łazowskigo , Baraniaka i Kolasy wstawił Jardela ,Majchrowskiego i Rozwandowicza. Druga połowa spotkania była zdecydowanie lepsza i gra toczyła się pod nasze dyktando co dało efekt w postaci dwóch goli . Pierwszego strzelił niezawodny MIRECKI a drugiego sprezentowali nam sami zawodnicy z W-wy. Wynik nie uległ już zmianie a wygrana dała nam lidera tabeli.

  3. ja pisze:

    dwie róże połowy w wykonaniu lechitów,ważne 3 punkty które ostały u nas,kolejny słaby mecz Kazia…..

    • bartek30tm pisze:

      Słaby? Szymczak grał bardzo dobrze. Próbował kilka razy prostopadłych podań, aż w końcu wyszło. Szkoda że Miro nie wykorzystał. Ogólnie widziałem tylko dwa mecze na żywo i Szymczak grał dobrze.

  4. kibic pisze:

    Gratuluję wygranej.
    Muszę jednak zadać pytanie co na boisku robił Łazowski??? Kompletnie bez polotu źle się ustawiał krył na „radar”, każda akcja do przodu kwitowana stratą lub zagraniem ratującym się do stoperów. Ten gość nadaje się do A-klasowej drużyny rezerw i nic więcej.
    Kolejny minus to Baraniak-nie rozumiem czemu od początku nie gra Max Rozwandowicz, chłopak walczy, biega i myślę że lepiej poradziłby sobie niż Baraniak.
    No i na koniec Wasz kapitan-Szymczak. Rozumiem że jest związany z Lechią od lat nie tylko jako zawodnik ale również jako trener grup młodzieżowych, ale czy to jest powód żeby notorycznie na niego stawiać choć swoją grą zupełnie na to nie zasługuje?? Przyklejony do linii środkowej większość piłek zachowawczo rozgrywanych brak jakiegokolwiek ryzyka. Fakt asysta przy trafieniu Miro ale nic więcej.
    Było parę minusów więc trzeba napisać coś pozytywnego.
    Oczywiście Miro Matuszczyk Cyru i Żytek-fajnie się na nich patrzy i swoją grą udowadniają że są liderami tej drużyny.
    Kuba Rozwandowicz walczy, biega ale jakoś zatracił swój „ciąg” na bramkę, jednak robotę robi dobrą.
    Magdoń bez komentarza zawodnik nijaki.
    No i oczywiście pochwała dla Grejbera, pewny na przedpolu jak i na linii przy bramce za dużo nie miał do powiedzenia.
    Podsumowując mecz bez szału, dobre jedyne 15 minut drugiej połowy.
    Z taką grą Lechia raczej nie zawojuje zbyt długo na pozycji lidera.

    Pozdrawiam.

  5. Mój Tomaszów w sercu,jak i moja Lechia... pisze:

    brawo Lechia.
    Legia zlana po raz kolejny…

  6. rts pisze:

    MAZA i co teraz napiszesz znowu zle ze mamy lidera ????? haahahah

  7. feliks pisze:

    Panie Trenerze litości!!! Bez eksperymentów o obronie. Co robił ten młody chłopak z 11 na lewej obronie w pierwszej połowie? Zupełnie zagubiony, pare razy dostał opiernicz od Ł.Matuszczyka i słusznie został zmieniony w przerwie. Również pozycja na jakiej występuje K.Cyran nie jest dla niego optymalna. Prawy obrońca oprócz zadań w defensyfie powienien oskrzydlać akcje ofensywne A Kamil nigdy nie był typem szybkobiegacza. Ja bym obronę zestawił tak. Na prawej M.Rozwandowicz lub Matysiak środek Cyran, Magdoń , na lewej Łukasz Matuszczyk. Co do Pawła Magdonia. Widzę, że czuje się coraz pewniej. Dał kilka próbek swoich umiejętności i doświadczenia. Proszę zwrócić uwagę jak ustawia młodych kolegów przy kornerach pod swoją bramką. Na koniec laurka dla młodego bramkarza Patryka Grejbera. Myślę, że gdyby nie spokój i dwie bardzo przytomne interwencje w pierwszej połowie, byłoby po zawodach. Brawo Patryk, brawo Trener za odważną decyzję. Tylko proszę go nie zdejmować po jakimś błędzie, bo pewnie i takie mu się przydarzą. Miro klasa sama w sobie. Byłbym ostrożny z krytyką K.Szymczaka. Wielkim sercem i ambicją podrywa zespół do walki i nigdy nie odpuszcza. A ze czasami nie wychodzi. Ktoś kto nigdy nie grał na 10 nigdy tego nie zrozumie :).

    • feliks pisze:

      i jeszcze jedno. Jardel zawsze w pierwszej 11. To on rozbujał atak w drugiej połowie. Widać, że z Mirem rozumieją się bez słów.

  8. MaZa pisze:

    Z większością opinii ogólnie się zgadzam, tragiczna pierwsza połowa i tragiczna i nie wiem czym wymuszona aż taka rotacja w składzie. Łajza niestety pokazał że 3 liga to troszkę za wysoko jak na niego. Bramkarz Patryk klasa, obrona solidnie, Cyru zagrał ładny mecz na prawej, Magdoń oprócz jednego tragicznego za lekkiego zagrania do bramkarza, które mogło skutkować stratą piłki i bramki, rozegrał dobre zawody, Matuszczyk kolejny raz solidne i walecznie, Łajza jak zagrał wiedzą wszyscy, którzy byli na meczu. Miro kolejny raz nas ratuje, super zawodnik, choć czasami za dużo chce zrobić sam, a może podać lepiej ustawionemu koledze, taki nasz 3ligowy Robben, Żyto zagrał dużo słabiej niż nas przyzwyczaił do tej pory, mało ambitnie, mało walecznie, chodził po boisku, Szymczak, jak Szymczak, kapitan gra bardzo chimerycznie co było i w niedzielę widać, dobre podanie do Mira przeplata ze stratami jakie się juniorom nie przydarzają, Kolasa totalnie bezbarwnie, liczyłem i liczę na więcej, Baraniak bardzo słabo, dziwne, gdyż ten zawodnik potrafi sam pociągnąć zespół, Kuba Rozwandowicz kolejny raz słabo, coś niedobrego się dzieje z nim ale wiem że Jakub może i będzie grał lepiej, Jardel zagrał dobrze, pokazał co potrafi i w przeciwieństwie do meczu w Grodzisku zagrał to co umie, nieźle, Maks Rozwandowicz, bardzo dobrze, żal go wystawiać w obronie jak daje bardzo dużo w przodzie w pomocy, czuję że może się tam zadomowić, Majcher zagrał na swoim przyzwoitym poziomie, wchodził do przodu, pewnie w obronie, w tej chwili po tym jak nie ma Bulego jedyny słuszny wybór na lewej stronie. Uważam że kombinacja z Matuszczykiem na lewej nie zdałaby egzaminu ale to zależy od trenera, pomimo lidera co jest super wiadomością i super wynikiem chyba duża część kibiców zgodzi się ze mną że jednak nie zagraliśmy porywającego meczu. Nie hejtuję dla samego hejtu, raczej staram się wskazać błędy jakie ja zauważam i liczę że chłopaki oraz trener będą grali tylko lepiej, gdyż potrafią to robić. Zaznaczam jednak że trenejro jest u mnie (brzmi groźnie:D) na cenzurowanym. Z tego co zaobserwowałem treningi naszej drużyny wyglądają dosyć słabo taktycznie. Na koniec powtarzam nie jęczę dla jęczenia ale liczę że to jest coś ala motywacja.
    P.S. Dla tych co mnie hejtują, nigdzie nie pisałem że dorobek punktowy jest do d… i w ogóle lipa. Kurdę, jeżdżę na mecze za Lechią, gdy tylko mogę, bez znaczenia czy to Otwock, Grodzisk, Warszawa czy coś innego więc chyba mam troszkę prawa, wypowiedzieć swoje zdanie. 😀
    Pozdrawiam i widzimy się w Łowiczu.

  9. ZT pisze:

    Zgadzam się z tym co napisałeś . Wszyscy jesteśmy kibicami LECHII i każdemu z nas zależy na tym aby drużyna grała jak najlepiej i była jak najwyżej w tabeli. A wytykanie błędów nie jest Hejt-owaniem tylko zwykłym kibicowaniem , każdy z nas to robi na każdym meczu i każdemu z nas krytyka nie jest obca. Aby myśleć poważnie o pierwszym miejscu na koniec sezonu potrzebne są wzmocnienia o czym pisałem przed rozpoczęciem ligi. Dla mnie dużym błędem było pozbycie się Milczarka od nadmiaru obrońców głowa nie boli a wcześniej czy później ktoś z nich dostanie 4 żółtko albo czerwień lub złapie kontuzję. Jak grał Łajza w ostatnim meczu każdy widział a jak to się ma do gry Milczarka!!! Porównanie pozostawiam bez odpowiedzi??? Brak napadziora tzw. Killera będzie się odbijał do końca rundy , samym Mirkiem dużo nie zwojujemy . Ilu mamy nominalnych napastników ?????? Pytanie retoryczne. Bramkarz – gdyby nie młody Grejber transfer Przybylskiego uważałbym za osłabienie drużyny. Baraniak ma duże możliwości tylko nie może się wkomponować ale na to trzeba czasu. Kolasa to melodia przyszłości. Czekam na kolejną wygraną o którą będzie ciężko w Łowiczu remis będzie sukcesem, Pelikan nie doznał jeszcze porażki tak jak i my ale gra u siebie a nam na wyjazdach idzie jak pod górkę. Pozdrawiam kibiców LECHII !!!!!!!!!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *