(Video) Koszmar w Strykowie

Pokaż wszystko

(Video) Koszmar w Strykowie

Tydzień temu po dwóch zwycięstwach wyjazdowych, piłkarze Lechii niespodziewanie przegrali z Włókniarzem Konstantynów. Porażka była bolesna, bo zawodnicy gości wykorzystali jedyną akcję stuprocentową, jaką udało im się stworzyć w całym meczu. Myśleliśmy, że nic gorszego nie może się wydarzyć, a jednak. W dniu dzisiejszym nie mamy dla was dobrych wiadomości. Lechia przegrała wyjazdowy mecz ze Zjednoczonymi Stryków 0:1 (0:0). Bramka na wagę trzech punktów zawodnicy gospodarzy zdobyli w 94 minucie meczu.

Skład wyjściowy naszego zespołu wyglądał następująco: Chachuła – Lusek, Cyran, Barański, Polit – Łysakowski, Pogorzała, Szymczak, Tonowicz – Nowacki….Dolot.

Rezerwowi: Jeske, Łysakowski, Zdonek, Ohaka

Początek spotkania nie zapowiadał koszmaru, jaki miał miejsce dziś w Strykowie.

W drugiej minucie meczu Lechia mogła prowadzić 1:0. Po rzucie wolnym wykonanym przez naszego piłkarza, piłka o centymetry minęła słupek bramki.

Kilka sekund swojej szansy strzałem z dystansu próbuje Dolot, ale niestety piłka przelatuje nad poprzeczką.

Przez pierwszy kwadrans gry Lechia gra dobrze. Co więcej stwarza zagrożenie pod bramką przeciwnika.
[nggallery id=50]
foto: Robert Balicki

W 10 minucie meczu doskonałej okazji po podaniu Cyrana nie wykorzystał Nowacki.  Ileż to już razy w tym sezonie Michał marnuje „setkę”?

Sześć minut później gospodarze dają pierwsze ostrzeżenie.

Tonowicz fauluje gracza Strykowa. Rzut wolny, dośrodkowanie i strzał głową piłkarza Zjednoczonych znakomicie broni Chachuła.

W spotkaniu tym obejrzeliśmy ciekawy eksperyment trenera asystenta Pawłowskiego. Andrzej Dolot, który po przejściu do Lechii grał na pozycji stopera, dzisiaj zagrał, jako napastnik, a przypomnę, że Andrzej bramki potrafi zdobywać. W Zjednoczonych Bełchatów występował na pozycji środkowego pomocnika.

19 minuta. Dolot znakomicie rozegrał piłkę na lewe skrzydło, po czym wbiegł w pole karne i oddał niecelny strzał głową.

Trzy minuty meczu i obejrzeliśmy najlepszą okazję Lechii do strzelenia gola.

Akcja gospodarzy. Szymczak odbiera piłkę przeciwnikowi i oddaje ją Cyranowi. Nasz obrońca decyduje się na długie, prostopadłe podanie tuż przed pole karne Strykowian. Wydaję się, że zawodnicy zjednoczonych bez problemu opanują sytuację, lecz kibice obejrzeli dość komiczny obraz, bo obaj obrońcy zderzyli się głowami i padli na murawę jak ścięci.

Do bezpańskiej piłki dopadł Nowacki. Michał popisał się ładnym rajdem prawą stroną boiska i oddał futbolówkę niepilnowanemu Szymczakowi. Kamilowi nie pozostało nic innego jak tylko strzelić. Nasz kapitan z najbliższej odległości uderzył jednak wprost w bramkarza.

Szansę dobitki ma jeszcze Dolot, ale jego strzał był mocno niecelny i na tablicy wyników wciąż widnieje wynik 0:0. „Setka” to chyba zbyt mało powiedziane, aby tak nazwać sytuację, która miała miejsce na murawie.

W ostatnim kwadransie gry, ponownie dali o sobie znać gospodarze dzisiejszej potyczki.

W 36 minucie piękna zespołowa akcja Strykowa została zakończona strzałem z ok. 12 metra. Od utraty gola ratuje nas Chachuła popisując się znakomitą interwencją.

Zjednoczeni grają, co raz lepiej i w 42 minucie jeden z graczy rywala oddaje ładny strzał z 25 metrów.

Tuż przed końcem pierwszej części gry, Kamil Szymczak uderza z woleja. Piłka leci tuż przy lewym słupku bramki przeciwnika. Bramkarz jednak piąstkuje ten silny strzał naszego kapitana.

Do przerwy mamy bezbramkowy remis. Piłkarze Lechii stworzyli kilka ciekawych sytuacji podbramkowych, ale niestety po raz kolejny zawiodła skuteczność pod bramka rywala. Stryków niczym ciekawym nie zaskoczył. Ustawiony defensywnie zespół gospodarzy czekał tylko na okazję do kontrataku.

Drugą część gry nasi kopacze rozpoczęli niemrawo, natomiast strykowianie zaczęli grać odważniej i agresywniej.

Pierwszą, wartą odnotowania akcję w drugiej odsłonie, kibice obejrzeli w 52 minucie, kiedy to gracz Zjednoczonych zdecydował się na dośrodkowanie z rzutu wolnego w pole karne Lechii.

Na szczęście groźny strzał z 10 metra nie sprawił naszemu bramkarzowi problemów i Chachuła pewnie złapał piłkę.

Niestety na boisku prezentujemy się, co raz gorzej i trener Pawłowski powoli szykuje zmiany.

W 55 minucie boisko opuszcza Tonowicz, a w jego miejsce pojawia się Jeske i trzy minuty po wejściu na boisko Bartek popisuje się bardzo ładną indywidualną akcją zakończoną szansą na strzelenie gola z ok. 16 metra. Bramkarz gospodarzy broni jednak świetnie.

Na boisku mamy drugą zmianę w naszym zespole. Za grę kibice dziękują Królowi, a na murawie witają Łysakowskiego.

Mecz walki i gra bez fajerwerków po jednej i drugiej stronie. Optyczna przewaga należy jednak do Strykowa. To oni dyktują tempo w tej części spotkania.

W 72 minucie mamy kolejną zmianę i na boisku pojawia się Zdonek. Dla Filipa jest to IV ligowy debiut. Boisko opuścił Pogorzała.

Chwilę po wejściu naszego juniora mamy kolejny ładny, lecz niecelny strzał Jeske.

Druga połowa, a także mecz dobiega końca. Żadna z drużyn nie potrafi zaskoczyć przeciwnika. Na boisku mamy kopaninę, a nie mecz piłki nożnej.

W 89 minucie na boisku w miejsce Barańskiego, trener Pawłowski wprowadza Victora Ohakę. Jest to już ostatnia możliwość przeprowadzenia zmiany zawodnika w naszym zespole.

Tuż przed końcowym gwizdkiem, wspaniałym kunsztem aktorskim popisał się Łysakowski i sędzia podyktował rzut wolny dla Lechii tuż pod polem karnym przeciwnika. Strzał Szymczaka niestety nie znalazł drogi do bramki.

94 minuta meczu. Lechia walczy o tego jedynego gola, który da nam trzy punkty. Dla Strykowa remis to duży sukces, więc zespół gospodarzy broni się niemiłosiernie.

Akcja ofensywna Lechii. Lusek próbuje posłać futbolówkę spod własnego pola karnego, na połowę rywala. Robi to jednak tak niefortunnie, iż ta wpada na nogę jednego z piłkarzy Strykowa.

Gracz Zjednoczonych z pierwszej piłki odgrywa gałę do ustawionego z przodu kolegi. Szansę uratowania sytuacji ma jeszcze Cyran i ponownieLusek, ale naszym defensorom zabrakło konsekwencji i zamiast zaatakować przeciwnika, obserwowali, co zrobi z piłką.

Ten odegrał szybko na prawe skrzydło do wbiegającego kolegi  i kolejny zawodnik Strykowa miał już tylko Chachułę przed sobą. Piękny strzał, na krótki słupek. Chachuła jest bez szans i szok. Przegrywamy 0:1 i tracimy kolejne trzy punkty w ostatniej akcji meczu.

Wznowienie gry i sędzia kończy mecz.

Radość piłkarzy, nielicznych kibiców gospodarzy, oraz sztabu szkoleniowego nie do opisania.

Nasi zawodnicy są załamani. My także. Kolejny mecz, który powinniśmy wygrać bez większych problemów – przegraliśmy.

W pierwszej połowie gra wyglądała dobrze. Stworzyliśmy kilka okazji i spokojnie kontrolowaliśmy przebieg wydarzeń na boisku. Druga odsłona to już zupełnie inna drużyna. Co tu dużo pisać – awans oddala się, co raz bardziej.

Co więcej na trybunach zasiadał nowy trener zespołu Lechii – Grzegorz Wesołowski, który w poniedziałek przeprowadzi pierwszy trening.  Zadanie przed nim trudne, bo już za tydzień gramy szlagier wiosny numer jeden. Przeciwnikiem będzie Zawisza Rzgów.

Serial pt. „najlepsze ligowe zespoły” dopiero się rozpoczyna. Przed zawodnikami jeszcze wiele ciężkich pojedynków. Dobrym znakiem jest to, że liga wiosną jest bardzo wyrównana i sytuacja w tabeli nie jest jeszcze taka zła, jak by się wszystkim wydawało. Jeżeli jutro Paradyż „zagra dla nas” i pokona WOY bądź w tym pojedynku będzie remis, kolejny mecz może być powrotem na fotel wicelidera tabeli, ponieważ WOY pojedzie do Kleszczowa na ciężki bój z Omegą.

Przepraszamy za jakość Video, ale warunki stadionowe na kartoflisku w Strykowie (przez co musieliśmy ustawic się pod słońce) nie pozwalały na lepsze ujęcia.

11 Komentarze

  1. rts napisał(a):

    chyba już po ptokach

    • alan napisał(a):

      Super!
      Dziękujęmy za dobre przygotowanie do sezonu zarządowi klubu!
      Szkoda tylko,że sponsor uwierzył w te nie spełnione obietnice.

  2. kibic napisał(a):

    kup[ice lige od ceramiki -slaba jest lechia i to fakt WOlski pokryje koszty zkupu a Krol uratuje dupe kosztem Motyla

  3. Kibic2 napisał(a):

    Bartek taka refleksja mi się nasuwa,że trzeba było przeprowadzić wywiad z panem Wesołowskim…

  4. press napisał(a):

    PAN GRZEGORZ na razie wstrzymuje się przed wypowiedziami dla mediów, jak będzie już umowa kontrakt wówczas będą wywiady nie tylko na oficjalnej stronie ::))

  5. imiewymagane napisał(a):

    fajnie, że Zdonek wreszcie zadebiutował. może on przekona zarząd, że warto stawiać na miejscowych graczy.

    poza tym mało pozytywów z meczu … może z przyjściem nowego trenera coś się zmieni. zobaczymy.

  6. Matush napisał(a):

    Sluchajcie jeszcze jest troche kolejek i awans nie jest zaprzepaszczony tylko moim zdaniem z taka gra w III lidze nie mamy szans i spadlibysmy z hukiem. Wole juz aby nie awansowali w tym sezonie a w nastepnym zrobili jeszcze silniejsza ekipe i wtedy juz bez zadnych problemow awansowac do III ligi. Wogole to nie wiadomo czy dopuscili by obiekt do rozgrywek w III lidze.

    • marian napisał(a):

      Nie wiem ale z tym stadionem to jakieś bujdy lechia ma najlepszy stadion w 4 lidze i podejrzewam ze na pewno od wielu 3 ligowców , zobaczcie np.na ten w strykowie albo bukowcu, a to tylko kilka przykłądów żenada

  7. edfd napisał(a):

    do 35 min lechia była znacznie lepszym zespołem. przeważała ciekawie grała i nie dała ani na chwilę odetchnąć rywalowi. potem nagle wszystko siadło. mecz się wyrównał a samo zwycięstwo nie powinno być zaskoczeniem.. tylko dzięki michałowi nie skończyło się więcej.

  8. mario830 napisał(a):

    tylko woda swiecona in pomoze wolski i kasa tu nie pomoze nie ma motywacji za duzo kasy podostawali i wrotki im sie rozjechaly szkoda sie denerwowac

  9. bob92 napisał(a):

    Tabela wiosny po 7 kolejkach:

    1. Omega Kleszczów 18 pkt. bramki 17-3
    2. WOY Bukowiec O. 18 pkt .bramki 15-3
    3. Warta Działoszyn 17 pkt. bramki 16-6
    4. Włókniarz Zgierz 16 pkt. bramki 11-9
    5. Pogoń Ekolog Z.W. 15 pkt. bramki 14-5
    6. Włokniarz Konstant. 14 pkt. bramki 19-8
    7. Zawisza Pajeczno 14 pkt. bramki 10-5
    8. Widzew II Łódź 13 pkt. bramki 14-10
    9. Orleta Cielądz 12 pkt. bramki 12-17
    10.KS Paradyż 11 pkt. bramki 7-6
    11.Zawisza Pajeczno 10 pkt. bramki 12-9
    12.Lechia Tomaszów M. 10 pkt bramki 6-6
    13.Zjednoczeni Stryk. 9 pkt. bramki 8-13
    WKS Wieluń 9 pkt. bramki 8-13
    15.Unia Skierniewice 7 pkt. bramki 6-14
    16.Boruta Zgierz 4 pkt. bramki 5-16
    17.ŁKS II 4 pkt. bramki 8-21

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *