Zaległe mecze zakończą jesienne zmagania!

Pokaż wszystko

Zaległe mecze zakończą jesienne zmagania!

Wielkimi krokami zbliża się ostatni weekend listopada, a co za tym idzie ostatni weekend, w którym zostaną rozegrane mecze I grupy III ligi. W sobotę i niedzielę 26/27 listopada odbędą się dwa zaległe spotkania, które oficjalnie zamkną cykl rundy jesiennej. Rezultaty tych pojedynków będą bardzo ważne dla Lechii Tomaszów Mazowiecki.

W ostatniej kolejce spotkań nie doszło do niespodzianki i zmiany lidera. Pierwsza pozycję po zwycięstwie nad Ursusem Warszawa obronił ŁKS Łódź, który tym samym został mistrzem jesieni. Zielono-czerwoni natomiast po ciężkim meczu wywieźli remis z Nowego Miasta Lubawskiego i urwali punkty wice liderującemu Finishparkietowi Drwęcy. Bardzo ciekawie zapowiada się zatem walka o trzecią pozycję. Teoretycznie szanse na najniższy stopień podium na półmetku rozgrywek mają cztery zespoły: Lechia, Legia II Warszawa, Widzew Łódź i Pelikan Łowicz. Wszystkie ekipy z czołówki mają do rozegrania co najmniej jedno zaległe spotkanie (w przypadku rezerw Legii dwa zaległe mecze).  Żeby było jeszcze ciekawiej zainteresowane zespoły mają do odrobienia zaległości między sobą. Podopieczni trenera Aleksandara Majicia podejmą w niedzielę Pelikan Łowicz, a w sobotę Legia II zmierzy się z Widzewem Łódź. Jak się okazuje będą to decydujące starcia, które ostatecznie ukształtują tabelę końcową po rundzie jesiennej. Zaległy mecz Legii II z Huraganem Morąg przełożono bowiem na wiosnę.

 

Tak więc Lechia walczyć będzie w weekend o trzecią pozycję w tabeli. Oczywiście zielono-czerwoni za wszelką cenę będą starać się o zwycięstwo, jednak przy korzystnym wyniku Legia II – Widzew tomaszowianom do szczęścia wystarczyć może remis. Statystyki i miejsce na półmetku zmagań nie jest aż tak istotne w porównaniu z głównym celem postawionym przed sezonem. Lechia musi sięgnąć po komplet punktów, aby zmniejszyć stratę punktową do liderującego ŁKS Łódź. Nie pozostaje zatem nam nic innego jak w ostatnim meczu w tym roku trzymać mocno kciuki i dopingiem ponieść naszych piłkarzy do zwycięstwa.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *