[WIDEO]Z Grodziska na tarczy…

Pokaż wszystko

[WIDEO]Z Grodziska na tarczy…

W dzisiejsze sobotnie popołudnie drużyna Lechii pojechała do Grodziska Mazowieckiego rozegrać swój kolejny ligowy mecz.

Przeciwnikiem zielono – czerwonych był zespół miejscowej Pogoni zajmujący miejsce w środku tabeli. Gospodarze od samego początku przyjęli prostą taktykę na ten mecz kontra kontra kontra. Lechia swobodnie rozgrywała piłkę do linii środkowej boiska, potem zaczynały się schody, gdyż Pogoń ustawiona była bardzo dobrze w obronie. W grze Lechii pojawiały się  niecelne podania i problemy ze znalezieniem wolnych przestrzeni na placu gry. Gospodarze raz po raz wychodzili z groźnymi kontrami, jednak bez konkretnego efektu. W 42 minucie Pogoń objęła prowadzenie. Pomocnik z Grodziska wykonał dobry przerzut na drugą flankę, Nikola Todorović przegrał pojedynek z napastnikiem, ten wyszedł sam na sam z Holewińskim i piłka zatrzepotała w siatce Lechii. Po przerwie Tomaszowianie wyglądali lepiej. Trener Majić dokonał kilku zmian. W 66 minucie arbiter podyktował jedenastkę dla naszego zespołu i wydawało się, że Lechia lada chwila doprowadzi do remisu i pomyśli o zwycięskim golu. Nic bardziej mylnego. Karny to jeszcze nie bramka, o czym przekonał się Marcin Mirecki pudłując z 11 metrów. Piłkarze RKS -u walczyli jednak dalej. Dobrą okazję miał jeszcze Chojecki. Kiedy Lechia przeniosła ciężar gry na połowę rywala ten odgryzał się szybkimi kontrami. W 87 minucie pomocnik Pogoni ograł Macieja Witczaka w polu karnym, ten ratował się faulem i mieliśmy drugi rzut karny w tym spotkaniu. Poszkodowany się nie pomylił i ustalił wynik meczu na 0:2.


[nggallery id=21]

5 Komentarze

  1. Wojciech pisze:

    Zastanawia mnie , skoro ta taktyka taka prosta , to czemu wszyscy tak nie grają?

  2. kolo pisze:

    Może i prosta,ale na Lechię wystarczyła 😉

  3. przemo616 pisze:

    Mówi się trudno,gra się dalej…szkoda tego karnego może wtedy obraz meczu by się zmienił

  4. KIBIC pisze:

    Jak można przegrać taki mecz . W pierwszej połowie to co zrobił Todorowicz pozostawiam bez komentarza. Sama gra w tym meczu nie powalała lecz zasłużyliśmy co najmniej na remis . Drugi stracony gol to dobre wejście na karnego i złe ustawienie sędziego głównego oraz wynik otwarcia drużyny .

  5. miki pisze:

    czemu lewy obronca przy pierwszej bramce nie szedl do konca tylko sie zatrzymal jak przegral pojedynek biegowy???:)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *