Wywiad podsumowujący z prezesem Lechii

Pokaż wszystko

Wywiad podsumowujący z prezesem Lechii

Rok 2016 przechodzi dzisiaj do historii. Dla naszego klubu był to trudny, ale momentami bardzo dobry okres. W tym czasie udało się zrealizować wiele celów. Klub ma ambitne plany i stawia na dalszy rozwój. O starym roku, planach i priorytetach na przyszły rozmawialiśmy z prezesem KP RKS Lechii Tomaszów Mazowiecki Michałem Goździkiem.

Kolejny rok dobiega końca. Jak mógłby go Pan podsumować?

Był to rok, w którym na pewno dużo się działo. Szczególnie biorąc pod uwagę aspekty sportowe. Pamiętamy przecież emocjonującą wiosenną walkę o mistrzostwo, która toczyła się do ostatniej kolejki sezonu 2015/16. Uczestniczyliśmy w niej, ale jak się okazało czegoś zabrakło żeby tamten sezon zamknąć pełnym sukcesem. Udało nam się natomiast zrealizować postawiony cel jakim było zdobycie Pucharu Polski na szczeblu województwa łódzkiego. No niestety później trafiliśmy na znacznie wyżej notowanego przeciwnika i po rozegraniu bardzo dobrego meczu musieliśmy uznać jego wyższość. Później przyszedł nie najlepszy start w rundzie jesiennej. Ten sezon jest dopiero w połowie więc wszystko jeszcze jest możliwe. W mijającym 2016 roku dużo było pozytywnych wydarzeń. Takim wydarzeniem był np. awans drugiego zespołu do klasy okręgowej. Trzon tej drużyny to bardzo młodzi chłopcy, nawet 16 letni, którzy wraz z trenerem Żmudą zaczynali swoją przygodę z piłką seniorską niemal od zera. Na pewno dużym sukcesem klubu jest pozyskanie kilku wartościowych sponsorów. Są to bardzo dobre relacje i duża pomoc od przedstawicieli Urzędu Miasta na czele z Panem Prezydentem co widać między innymi po zmieniającym się wyglądzie infrastruktury stadionu. Warto podkreślić, że to grono ciągle się powiększa. Do sukcesu należy także zaliczyć Akademię Piłkarską LV, która działa i rozwija się przy klubie. To co zrobili w tym roku ci mali lechiści to prawdziwy majstersztyk. Niech tu przykładem będzie zdobycie mistrzostwa województwa łódzkiego w roczniku 2006. Lechia okazała się być najlepszą drużyną w całym województwie, a i inne roczniki nie pozostały w tyle i co jakiś czas zaskakiwały nas swoimi zdobytymi trofeami. Ogólnie mijający rok oceniłbym pozytywnie, chociaż pokazał nam jako przedstawicielom klubu co i gdzie należy jeszcze poprawić aby radość z wykonywanej pracy była większa.

Który moment był najważniejszy w tym roku?

Oj było parę takich ważnych momentów w tym roku. Czy to na finiszu rundy wiosennej, gdzie naprawdę zabrakło nam niewiele, aby uzyskać ten upragniony awans, czy to w niedawno zakończonej rundzie jesiennej, gdzie przy odrobinie szczęścia tych zdobytych punktów byłoby na pewno więcej i na start rundy wiosennej moglibyśmy patrzeć z większym optymizmem. Jeśli zaś chcemy wyszczególnić te momenty to takim bez wątpienia był wiosenny mecz w Tomaszowie z późniejszym zwycięzcą ligi Polonią Warszawa. Gdyby udało nam się wtedy ten mecz wygrać to myślę, że to właśnie Lechia zostałaby na koniec sezonu liderem. To był taki kluczowy moment tak jak i październikowe spotkanie z ŁKS Łódź, gdzie tą ich przewagę nad nami mogliśmy zniwelować do paru punktów. No niestety nie udało się w tych najważniejszych momentach sprostać tym wyzwaniom i to dobitnie pokazuje, że coś w drużynie zawiodło i trzeba nad tym pracować.

Czy jest Pan zadowolony z postawy drużyny seniorów?

Postawę drużyny seniorskiej chciałbym ocenić i na pewno to zrobię po całym sezonie. Po rundzie jesiennej na pewno pozostał pewien niedosyt, ale pamiętajmy, że w ubiegłym sezonie późniejszy mistrz tak jak obecnie Lechia także tracił do lidera dziesięć punktów, co nie przeszkodziło mu później triumfować w całych rozgrywkach. Mam nadzieje, że Lechia pójdzie tą samą drogą i runda wiosenna będzie zdecydowanie lepsza w naszym wykonaniu. Wiosna na boisku jest całkowicie inna, mecze są bardziej zacięte, dochodzi walka o utrzymanie w lidze i na pewno nikt się przed nikim nie położy. Jestem przekonany, że drużyny z dolnych rejonów tabeli na pewno nie jeden punkt odbiorą ekipom walczącym o awans. Drużyna Lechii chcąc osiągnąć sukces musi być przygotowana na naprawdę ciężką walkę.

Jakie plany klub będzie chciał zrealizować w 2017 roku i które z nich będą priorytetowe?

Nasuwa się tu tylko jedna odpowiedź, a mianowicie awans do II ligi. Będziemy się starali żeby tak było. Tutaj kluczową kwestią będzie zbudowanie przez nowego trenera solidnego zespołu i odpowiednio mocne przepracowanie okresu przygotowawczego przez piłkarzy. Wtedy plan na pewno zostanie wykonany. Chcielibyśmy także pozyskać kilku wartościowych zawodników. Najlepiej młodych, ale także podnoszących poziom sportowy naszego zespołu i zwiększających rywalizacje w drużynie. Jednakże do zadań priorytetowych na rok 2017 zaliczyłbym zwiększenie budżetu oraz pozyskanie nowych sponsorów i partnerów klubu. Obecnie posiadamy olbrzymie wsparcie od naszego sponsora głównego firmy bukmacherskiej LV BET jak i od Urzędu Miasta Tomaszowa Mazowieckiego oraz innych firm współpracujących z klubem. Jeśli jednak myślimy o rozwoju i sukcesach sportowych to musimy pamiętać o zabezpieczeniu finansowym tych działań. Do priorytetów zaliczyłbym także rozwój Akademii Piłkarskiej. Solidna praca z młodzieżą to jest to czego na pewno nie możemy zaniedbać.

Jaki cel przyświecać będzie zawodnikom drużyny seniorskiej w rundzie wiosennej?

Cele Lechii od kilku lat się nie zmieniają. Stawiamy na rozwój w każdym aspekcie. Głównym celem postawionym przed kadrą szkoleniową i zawodnikami na starcie sezonu było wywalczenie awansu i w tej kwestii nic się nie zmieniło. Ponadto zdobycie wojewódzkiego Pucharu Polski i jak najwyższe dotarcie w rozgrywkach na szczeblu centralnym. Czy te wszystkie założenia uda się zrealizować czas pokaże. Celem jest też zaprezentowanie się przez piłkarzy z jak najlepszej strony kibicom na własnym stadionie, bo wiemy że w mijającym roku było z tym różnie.

Co należy poprawić w najbliższej przyszłości, aby klub funkcjonował jeszcze lepiej?

Tutaj także jest przed nami bardzo dużo pracy do wykonania. Jako Prezes Klubu zdaję sobie sprawę z trudności z jakimi borykają się kibice przychodzący oglądać mecze Lechii. Dużo już zostało zrobione, ale na pewno nie są to standardy na miarę XXI wieku. Do tego dochodzą jeszcze obostrzenia wynikające z przepisów licencyjnych i porządkowych, do których jako klub jesteśmy zobligowani przestrzegać, a które nie zawsze pozytywnie wpływają na komfort oglądania meczu, czy to na formy poruszania się po obiekcie. Oczywiście najlepszym rozwiązaniem była by budowa nowego obiektu, który by w pełni pokrył potrzeby kibiców jak i klubu oraz spełnił wymogi licencyjne oraz przepisów bezpieczeństwa, które to z każdym rokiem są coraz surowsze. Jeśli zaś chodzi o działalność klubu pod względem organizacyjnym to myślę, że jakiś większych braków tu nie ma. Przez ostatnie lata zostało naprawdę bardzo dużo zrobione i z tego co słyszę od naszych gości to pod tym względem przewyższamy nawet kluby z wyższych lig. Co oczywiście nie zwalnia nas z obowiązku dalszego rozwoju.

Czego chciałby Pan życzyć zawodnikom, kibicom i sympatykom klubu na Nowy 2017 rok?

Jeśli chodzi o sprawy sportowe to przede wszystkim radości z osiągnięć sportowych naszej drużyny i aby rok 2017 zapisał nam się jako rok, w którym to Lechia spełniła nasze oczekiwania. Życzyłbym także wszystkim abyśmy wreszcie doczekali się budowy obiektu piłkarskiego z prawdziwego zdarzenia, na którym to będziemy mogli święcić sukcesy naszego klubu. Prywatnie zaś życzę Państwu, aby Nowy Rok był dla Was lepszy od tego mijającego, żebyście mogli zrealizować swoje plany i marzenia oraz przede wszystkim dużo, dużo zdrowia. Jednocześnie dziękuję w imieniu Zarządu Klubu za wsparcie, doping i za to, że przez ten cały 2016 rok byliście z nami, a my mogliśmy na Was liczyć.

Zdjęcie: nasztomaszow.pl

1 Komentarz

  1. marek pisze:

    Zyczyc nalezy przedewszystkim skutecznosci, jak przypomne sobioe niektore 100% sytuacje ktorych Lechia nie wykorzystala, to mnie jeszcze trzesie. Moze jednak pomyslec nad wykorzystaniem potencjalu Mireckiego, ktory w rundzie jesiennej zostal zmarnowany.Pelnil on role lewego lacznika, ktora najwyrazniej mu nie odpowiada. Postawiono na Btrozia, ktory absolutnie nie wywiazal sie z tej roli, mentalnie jak i sportowo!!!!!!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *