(VIDEO) Smutna sobota

Pokaż wszystko

(VIDEO) Smutna sobota

Za nami kolejny mecz ligowy piłkarzy Lechii w rundzie wiosennej. Przeciwnik to dzięsiąty w tabeli zespół Włókniarza Zgierz. Niestety po słabym widowisku wicelider tabeli IV ligi odniósł piątą porażkę w sezonie przegrywając 0:1 (0:0). Bramkę na wagę 3 pkt. zdobył najlepszy strzelec drużyny gospodarzy Jacek Bernat. Był to dziewiąty gol napastnika w sezonie.

W wyjściowej „11”  zagrali: Chachuła – Karp, Lusek, Dolot, Cyran – Tonowicz, Szymczak, Lawerski, Ząbecki – Nowacki, Kubiak.

„Zdobycie gola trwa tylko jedną sekundę” Tak mówił śp. Brian Clough – piłkarz Middlesbrough i Sunderlandu, a także w przeszłości wieloletni trener Nottingham Forest i dwukrotny reprezentant Anglii.

Czemu przytoczyłem, akurat ten cytat? Tak właśnie wyglądało dzisiejsze spotkanie. Wygrała wola walki, ambicja, wiara w sukces, oraz własne umiejętności. Lecz zacznijmy od początku.

Pierwsze minuty nie zapowiadały tak przykrego popołudnia. Piłkarze z Tomaszowa od pierwszej minuty grali agresywnie, z nadzieją, że już w pierwszych minutach uda im się sforsować defensywę gospodarzy i strzelić bramkę otwierająca wynik.

[nggallery id=34]

W 5 minucie arbiter spotkania używa gwizdka po faulu na Szymczaku. Sam poszkodowany podchodzi do piłki i oddaje strzał na bramkę rywala. Niestety piłka mija prawy słupek bramki.

Chwilę później Kubiak znakomicie odgrywa piłkę w szesnastkę, Odbiorcą jest Szymczak. Nasz kapitan niestety źle przyjmuje futbolówkę i obrońca gospodarzy zdołał ją wybić na rzut rożny.

W 9 minucie gracze Włókniarza wyprowadzili bardzo dobrą kontrę. Na szczęście Chachuła uprzedził napastnika Zgierza i ten nie zdołał dojść do piłki, adresowanej w jego stronę przez kolegę z formacji pomocy.

14 minuta meczu. Mamy rzut z autu na wysokości 16 metra. Do wykonania stałego fragmentu gry szykuje się Dolot. Andrzej w swoim stylu wrzuca w okolice 11 metra. Cyran przegrywa pojedynek z obrońcami Włókniarza, ale bezpańska piłka wpada pod nogi Szymczaka. Kamil bez namysłu decyduje się na uderzenie. Strzał był celny, ale zbyt lekki i Tyburski nie dał się pokonać.

Siedem minut później Szymczak po raz kolejny decyduje się na uderzenie z dystansu, ale piłka nie znajduje drogi do bramki.

Nie jest to najlepsze widowisko. Zawodnicy obu drużyn nie potrafią sobie stworzyć, czystej klarownej sytuacji do strzelenia gola. Gra jest dość brutalna i mamy wiele nieczystych zagrań.

25 minuta meczu, akcja od bramki Włókniarza. Szybki wykop Tyburskiego, nieporozumienie w szeregach gospodarzy tego meczu i Szymczak pięknie przejmuje piłkę. Kamil decyduję się na piękny rajd ze strefy środkowej boiska. Ma już tylko bramkarza przed sobą, ale niestety nasz pomocnik zamiast decydować się na strzał, ściągnął piłkę w prawą stronę, niepotrzebnie zwolnił akcję i szukał w polu karnym Nowackiego. Beznadziejna decyzja kapitana Lechii.

Kibice z Tomaszowa, których było bardzo dużo, już tracili nerwy. Gra niestety ciągle pozostawiała wiele do życzenia. Brakowało, szybkości, dokładności, a było za dużo zabawy.

27 minuta. Mamy rzut rożny z lewej strony pola karnego. Szymczak decyduje się na dośrodkowanie, ale bramkarz piąstkuje poza 16 metr. Piłka wpada pod nogi Nowackiego, a ten popisuje się dobrym, lecz niecelnym strzałem.

Gra wygląda już tragicznie. Obie drużyny prezentują żenujący poziom. Plamy nie zmazał nawet dobry strzał Dolota z 35 min., kiedy to nasz obrońca zdecydował się na uderzenie z rzutu wolnego.

Mija 10 minut i sędzia kończy pierwszą część spotkania. Na boisku byliśmy lepszym zespołem, ale nie potrafimy udokumentować tej przewagi bramką. Co więcej, gramy wolno, statycznie, przez co defensywa rywala nie ma najmniejszych problemów z czytaniem gry naszych piłkarzy. Przeciwnik, walczy ambitnie i nie odpuszcza. Praktycznie każdy metr boiska jest orany wślizgami. Nie pozwalają nam na rozwinięcie skrzydeł, chociaż w pierwszym kwadransie gry widać było przewagę RKS-u i to chyba był jeden z kluczowych momentów tej potyczki. Liczyliśmy na więcej po wznowieniu gry.

Pierwsze pięć minut drugiej odsłony to gra w środku pola. Na obiekcie w Zgierzu pojawia się kordon wozów Policyjnych wezwanych przez jednego z działaczy, bądź jednego z członków sztabu szkoleniowego naszego rywala. Powód to złe i naganne zachowanie kibiców Lechii wobec trenera Włókniarza Zgierz, którzy nie przebierali w słowach pod jego adresem. Wróćmy jednak do gry.

W 50 minucie wreszcie obejrzeliśmy akcję godną uwagi. Mamy faul na 20 metrze na wprost bramki Chachuły. Zawodnik Włókniarza uderza bardzo mocno, ale futbolówka przelatuje tuż nad poprzeczką. Gospodarze byli blisko objęcia prowadzenia

Siedem minut meczu i mamy kluczową sytuację meczu. Nowacki walczy o piłkę w „16” rywala, zostaje nią uderzony i pada na murawę. Sędzia odgwizduje niebezpieczne zagranie piłkarza Zgierza (zbyt wysoko uniesiona noga) i dyktuje rzut wolny pośredni z 11 metra. Zawodnicy przeciwnika ustawiają mur na linii bramkowej. Wykonawcą będzie Szymczak. Kamil Bierze rozbieg, uderza mocno, ale Tyburski znakomicie broni. Swoją szansę ma jeszcze Karp, ale jego strzał jest bardzo niecelny. Tyburski wznawia grę od własnej bramki dalekim wykopem. Piłkę przejmuje Bernat, mija Dolota jak dziecko i nie daje szans naszemu bramkarzowi. Szok. Przegrywamy w meczu, który do tej pory był pod kontrolą. Kibice są zawiedzeni.

Na obiekcie robi się coraz bardziej gorąco. Co więcej zawodnicy Włókniarza grają brutalnie, a sędzią pogubiony nie reaguje na te zagrania i powoli traci kontrole nad całym spotkaniem. Także ludzie odpowiedzialni za organizację meczu podsycali atmosferę. Pochowani pod budynkiem klubu, rzucali w stronę tomaszowskich kibiców niesmaczne epitety.

Po stracie gola na boisku pojawia się Łysakowski i Ohaka i tu nachodzi mi pewna myśl Jose Mourinho: „Pokaż mi swoją ławkę rezerwowych, a powiem ci, jaki masz zespół”

Gra nabiera tempa i mamy rzut wolny z lewej strony boiska. Dystans do bramki to ok.40 metrów. Szymczak dośrodkowuje w pole karne, Tyburski wybiega bramki, ale wpada na Ząbeckiego i mija się z piłką. Ta jest już pod nogami Kubiaka. Kamil jednak nie potrafi z bliskiej odległości zdobyć gola. Doskonała okazja, choć trzeba przyznać, że kąt był dość ostry.

Ostatnie 10 minut gry.

Na 18 metrze brzydkim wejściem nakładką zostaje sfaulowany Cezary Łysakowski.  (Chyba nie było jeszcze meczu w tym sezonie, gdzie Czarek by nie gryzł trawy, ale od jego wejścia zaczęło coś trybić w ofensywie Lechii). Sędzia dyktuje rzut wolny. Piłkę ustawia sobie etatowy w tym meczu wykonawca stałych fragmentów gry – Kamil Szymczak. Nasz „As” bierze rozbieg, strzela technicznie …. gooooll? NIE. Piłka trafia w prawy słupek bramki Tyburskiego. Jęk zawodu na trybunach to najlepszy komentarz do całej sytuacji.

Zostało pięć minut. Mamy kolejny rzut wolny sprzed pola karnego gospodarzy. Szymczak uderza po raz drugi, ale niestety piłka o centymetry mija, tym razem lewy słupek. Ponownie było blisko wyrównania.

Na boisku w między czasie pojawia się jeszcze Polit i Chrzanowski.

Lechia walczy ambitnie o jeden punkt, ale dobrze ustawiona defensywa gospodarzy nie pozwala na wiele. W doliczonym czasie gry strzela głową Ohaka, ale jego uderzenie przelatuje nad poprzeczką. Coś niesamowitego.

Koniec meczu. Piłkarze i trener załamani nieszczęśliwą porażką.

51 Komentarze

  1. WojtaS94 pisze:

    znowu przegrywamy 1-0 do przerwy. Od razu bylem przeciwny trenerowi. Ja nie wiem czemu on sie uparl zeby łysakowski nie gral. Zabeckiego na prawe, Czarek lewe tony i kaziu w srodku, napad nowacki i kubiak.

  2. aa pisze:

    Zmiana trenera to byla glupota i przez to stracimy awans

  3. Poldek pisze:

    Strata 3pkt. Bolesna. Niestety ale wszytko się rozchodzi o brak pomysłu na grę zawodników. Pozatym boczni pomocnicy nie maja siły biegać. Nie miejcie pretensji do trenera bo to nie on ustala skład tylko pan K i pan M. Niestety lepsi zawodnicy grzeją lawę przykład Łysakowski.

  4. kermit pisze:

    brawo lawer hehe sklad szkoda gadac niebedzie awansu

  5. kibic pisze:

    pieniadze to nie wszystko

  6. vaclav pisze:

    jaki końcowy wynik?

  7. WojtaS94 pisze:

    szkoda ze nie mamy normalnego trenera. ktory na pytanie do wywiadu: moze by sie pan jakos przedstawil, odpowiada: ze jest znany w kregu pilkarskim. a ja chodze od 7 lat na lechi i nie kojarze go. nastepna sprawa to jest to ze nie moga sie dogadac w sprawie asystenta;/. w poswietnym trener nie mogl sobie poradzic z zawodnikami, ktorzy nawet w szatni pili piwo. a szkoda slow.

  8. vaclav z kleszcza pisze:

    to ile w końcu było z tymi ogórami ze zgierz

  9. kermit pisze:

    a co on moze przeciez on tylko sklada podis druzyna zadza panowie w bzielonych kurteczkach pan najwyzsz i pan od baru

  10. kermit pisze:

    tak to nie ma wzocnien tylko transfery a ile mozna wygrywac 1:0 szczescia bylo duzo teraz jest lipa

  11. kermit pisze:

    ciekae czemu lysy niegra a gdzie ten wielki widzewiak

  12. kermit pisze:

    powodzenia okregowka nasza
    niedlugo derby z kawaleria hehe

  13. Kamila pisze:

    kermit wez sie ogarnij tylko potrafisz komentowac i wrzucac na innych skad ty sie wziales

  14. Poldek pisze:

    bartek czemu mojego komentarza nie zakcpetowałeS?

  15. alan pisze:

    Kasa to rzeczywiście nie wszystko!
    Powiem szczerze.Liczyłem na trenera…najlepiej z nazwiskiem a nie na chłopca do popychania.To są tego efeekty.
    Nie wierze w żaden awans.Wystarczy popatrzeć jacy trenerzy są w IV lidze!
    Panie Motyl może by Pan spróbował po raz kolejny???
    A nie tylko dyrygować i nie ponosić odpowiedzialności!
    Żenada!Żaden pomysł na grę!!!

  16. WojtaS94 pisze:

    Oby cos ruszylo;) Na meczu u nas pociagniemy dopingiem i miejmy nadzieje ze cos ruszy.Oby tylko trener Koscisty zrobil cos. Czarka na lewe, Klaudek na prawe, Tony z Kaziem w srodku- czemu on tak nie chce zagrac? a mi sie wydaje ze tak by wygladala by najlisliejsza opcja w pomocy.
    PS. jak to jest mozliwe ze trener z klasy A (tam gra KS POSWIETNE) idzie na trenera do 4 ligi by walczyc o 3.CHyba cos jest nie tak.ale oby cos ruszylo i wsyzscy sie bedziemy cieszyc. jedyne co my mozemy robic to wspomagac naszych pilakrzy dopingiem.

  17. WojtaS94 pisze:

    Szkoda ze trener Pawlowski nie ma papierów trenerskich. Bo jakby mial to uważam ze on by dalej prowadzil zespol.
    Ale na pewno da sie cos zrobic, zeby on wrocil. W rundzie jesiennej oficijalnie trenerem byl Chmielewski bo on mial papiery, a w rzeczywistosci zespol prowadzil Trener Krzystof.

    • Bartek27tm pisze:

      Powiem tak:
      1. Jeżeli chodzi o styl gry naszych piłkarzy dobrze nie jest.

      2. Jeżeli wygramy mecz z Orlętami będziemy mieli 7 punktów w rundzie wiosennej, czyli o oczko więcej jak po czterech spotkaniach w rundzie jesiennej, czyli statystyka jest lepsza.

      3. Przepraszam za materiał filmowy, który będzie umieszczony, niestety nie widać na nim gola, bo robiłem wiele rzeczy naraz (FOTY, FILM i częśc statystyk).

      • WojtaS94 pisze:

        Bartek ja nie mam do Cb zadnych pretensji;)) Ty kawał roboty tu robisz, wiec jjak nie bedzie bramki to sie nic nie stanie;))

        Bartek zle napisales w 2 unkcie. „7 punktów w tundzie jessienj, a powinno byc wiosenej”:))
        a co myslisz o trenerze bo o nim sie nie wypowiedziales.

  18. kibic pisze:

    i jeszcze mecz z zadnym przeciwnikiem jakim jest Woy-tak Bartek?

    • Bartek27tm pisze:

      Nie powiedziałem że żadnym, ale myślę że nie dadzą rady tak grać do końca rundy. Zauważ że jeszcze z nikim znaczącym nie grali. Zobaczymy co będzie z Paradyżem

    • kibic pisze:

      powiedziec nie powiedziales lecz napisales-

  19. Kamila pisze:

    moglby ktos powiedziec wiecej jak wygladal mecz?

  20. ksp pisze:

    KS Poświętne gra w V lidze, nie w klasie A. W Lechii się pije więcej niż w Poświętnem podejrzewam, może stąd takie wyniki. Trener pijaństwa nie wybije z głowy piłkarzom.

  21. tom pisze:

    w 94 min omega w kontrowersyjnej sytuacji wyrównuje na 2-2 w meczu z konstantynowem.po meczu 2 czerwone kartki dla obu bramkarzy włókniarza.ktoś trzyma ręke na pulsie (czarne kruki nieśpią).

  22. kibic pisze:

    to jeszcze nie jest druzyna ktora wypelnia taktyke trenera -duzo przypadku ,bedzie b.ciezko awansowac.CZemu zrobiono zakupy ktore nic nie pomogly druzynie? Takich POLITOW,DOLOTOW tez wybralby w Tomaszowie bez wydawania kasy. Co do trenera -taka ma druzyne i ja trenuje ,co ma zrobic?Jakby byly same wygrane to na recach noszony bylby a tak to wypieprzyc

    • Bartek27tm pisze:

      „Jakby byly same wygrane to na recach noszony bylby a tak to wypieprzyc” popieram nie da się wszystkiego wygrać.

  23. Zizou pisze:

    Co to za trener jak skład ustalają mu pan K i pan M, i po drugie transfery wykonane zimą nie można nazwać wzmocnieniami przykład Polit który niby grał w młodej ekstraklasie Widzewa słabiutki, Ohaka spora nadwaga i gdzie wcześniej grał w okręgówce Lks Nędza…. słabiutki, o Lawerskim szkoda gadać… Powinien grać Łysakowski i powinni dać szanse młodemu Zdonkowi a nie wszystko po znajomości…

    • kibic z Nędzy pisze:

      Victor to dobry zawodnik, jednak nieco leniwy. Kiedy przyjechał do Nędzy miał figurę terminatora, 0 tłuszczyku, jak kulturysta przed zawodami. Jednak później zamiast między treningami dbać o siebie, pobiegać, itp. wolał wypady do mcdonalda i kupę leżenia na tapczanie, stąd te dodatkowe kilogramy i słabsza gra. U nas zagrał w sumie jeden genialny mecz, potem przeplatał występy gorsze z lepszymi, ale nie umiał ustabilizować formy. Pozdrawiam i powodzenia w walce o awans.

  24. heh pisze:

    Co ty czlowieku porównujesz w tamtej rundzie lechia byla totalnym beniaminkiem i zaplacila za to w meczach z omega i orletami. ale style w jakich te mecze przegrala byly zdecydowanie lepsze niz nawet zwyciestwo ze skierniewicami. Teraz juz troche ogrania w 4 lidze jest. Ktos powiniem beknac za to co sie teraz dzieje za te transfery i zmiany trenerów… coraz wiecej ludzi mowi o Panku K. i M. moze i oni poniosa jakas odpowiedzialnosc wkoncu. Pozdrawiam.

    • Bartek27tm pisze:

      Ja nie porównuje, ja tylko statystycznie wyliczam to co jest pewną prawidłowością. Liczby nie kłamią. Co do pana K. i M. najlepiej rozwiążmy stowarzyszenie to na pewno będzie awans. Niektórych to się nawet czytać nie chce.

  25. GJ pisze:

    Zdonek nie dostaje szansy w seniorach, bo gra w spotkaniach juniorów.

  26. znawca pisze:

    To była zenada! Zupełna klapa, beznadzieja, brak jakiejkolwiek gry, co się dzieje? Lawerski i Zabecki niech sie okreslą czy chca grac czy statystowac na meczach, Zabecki biega rekreacyjnie po boisku, jak nie ma ochoty to niech siedzi na ławce albo na trybunach a jezeli chodzi o Lawerskiego to nie wiem co on robi przed meczami ale nie ma siły juz na rozgrzewce, po boisku biega jak słon, ludzie czy trener tego nie widzi!!!!!!

  27. fan pisze:

    gdzie sie podziała Lechia z tamtej rundy?!trenerze moze troche samokrytyki, jak juz nic wiecej nie mozesz dac tej druzynie to moze czas cos zmienic?

  28. kolo pisze:

    P. PAWLOWSKI wracaj bo za koscistego to spadna do okregowki

  29. Matush pisze:

    Spaść nie spadna ale o awans to chyba trzeba sie wymodlic.

    • Bartek27tm pisze:

      Dajcie spokój, szczęścia mamy sporo. Najważniejsze jest teraz, aby drużyna wzięła się ostro do roboty, bo za dwa tygodnie czeka nas piekielnie ciężki wyjazd do Zduńskiej Woli

  30. Elo pisze:

    Nie zapominajmy też tego że jesteśmy beniaminkiem więc cieszmy sie z obecnej pozycji w tabeli

    • Bartek27tm pisze:

      Wiesz, akurat na tym poziomie rozgrywek to nie ma większego znaczenia, bo tutaj liczy się kasa. Jest za dużo biednych klubów. Zresztą gdzie ona się teraz nie liczy? 🙁

  31. Wiesław pisze:

    Lawerski jest najlepszy, w ogole co wy od niego chcecie? Znawcy od siedmiu bolesci. LAWER na kapitana!

  32. Zibi pisze:

    Ta Kapitan Jastrząb, który pije wodke na trybunach z kibicami podczas meczu, kiedy nie załapie sie do skladu. Każdy to widział.

  33. supermen pisze:

    Dajcie spokoj z tym Lawerskim, to jakies nieporozumienia ze on wychodzi na boisko! Bez checi do gry, powolny, czy trener tego nie widzi co się dzieje na boisku, kogo on wystawia do gry? Jak nie widzi co Lawerski gra na boisku to niech idzie w piątek albo sobote do KOTŁA to zobaczy jak on wygląda!

  34. Jasiu pisze:

    To tylko 4 liga 😀
    Nagle znajduje się 47 trenerów!!
    Grajcie swoje panowie,oby tak dalej…

    • Bartek27tm pisze:

      Dlaczego tylko 4 liga. Zawsze można tak pisać. Kiedyś Odra Wodzisław, Groclin, Nieciecza, Korona to też była 4 liga, a dzisiaj jest pierwsza. Widzisz artykuł może jest ostry, ale tu nie chodzi o to żeby piłkarze i sztab szkoleniowy się czuli obrażeni.
      Pod koniec rundy gramy 5 najważniejszych spotkań, a mało prawdopodobne jest abyśmy zdobyli 15 oczek, bo każdy gra o jakieś cele. Musimy wypracować przewagę 6 – 7 pkt przed meczem z Zawisza Rzgów, aby później każdy mecz nie był tym o wszystko. Wszystkim nam zależy na tym, aby w Tomaszowie piłka była najważniejsza, bo to reklama dla miasta. Pisząc dla NT zależało mi żeby klub zaistniał w mediach internetowych i udało mi się. Teraz chciałbym np. zaprosić Emeres do Tomaszowa na mecz Lechii.

      • kapitan kakao pisze:

        A chciałbyś ich zaprosić w jakim celu? Może moje pytanie jest dosyć naiwne ale pytam żebyś wyjaśnił to szerszej publiczności.

        • Bartek27tm pisze:

          Po to żeby pokazać że jest taki klub jak Lechia i że władze Lechii maja ambicję nawet na grę w 1 lidze. Potrzebny jest tylko jeszcze awans do III ligi. Dwa lata i dwa razy awans

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *