Wiktor Żytek dał remis ze Świtem

Pokaż wszystko

Wiktor Żytek dał remis ze Świtem

Lechia Tomaszów Mazowiecki zremisowała ze Świtem Nowy Dwór Mazowiecki 2:2 (0:0) w spotkaniu 14. kolejki I grupy III ligi. Spotkanie w pierwszej odsłonie należało do tomaszowian, a w drugiej błędy gospodarzy wykorzystali przyjezdni. Wszystko rozstrzygnęło się w końcówce pojedynku. Punkt gospodarzom uratował Wiktor Żytek, który w przeciągu dziesięciu minut wykorzystał dwa rzuty karne.

Lechia Tomaszów Mazowiecki – Świt Nowy Dwór Mazowiecki 2:2 (0:0)
Bramki: Wiktor Żytek 83-karny, 90+3 – Kamil Dankowski 54, 78

Lechia: Mateusz Awdziewicz –   Wiktor Żytek ż, Paweł Magdoń ż, Kamil Cyran, Piotr Kornacki (88. Patryk Walasek) – Przemysław Orzechowski, Kamil Szymczak (83. Artur Golański), Łukasz Bocian, Adam Patora (61. Kamil Lewiński), Jakub Rozwandowicz (73. Marcin Mirecki) – Tomasz Płonka.

Spotkanie mimo fatalnej pogody nie było nudnym widowiskiem. Boisko było dobrze przygotowane, ale grząskie ze względu na padający deszcz. Grę prowadziła Lechia często goszcząc pod polem karnym rywali, ale nic z tego nie wynikało. Goście z Nowego Dworu swoich okazji szukali w stałych fragmentach gry i szybkich kontratakach. W pierwszej połowie przyjezdni nie byli w stanie zaskoczyć Mateusza Awdziewicza. Dwie dobre okazje na gola miał natomiast Tomasz Płonka. Napastnik Lechii dwukrotnie będąc w dobrej sytuacji uderzył piłkę głową zbyt lekko, czym nie był w stanie pokonać czujnego w bramce Mateusza Prusa.

Golkiper Świtu pierwsze skrzypce odegrał w drugiej połowie. Zielono-czerwoni wraz z wznowieniem gry po przerwie ruszyli do ataku starając się szybko wyjść na prowadzenie. Cudów w bramce dokonywał jednak Prus. Niewykorzystane okazje zemściły się w 54. minucie, kiedy po olbrzymim zamieszaniu w polu karnym Awdziewicza pokonał Kamil Dankowski. Od tego momentu nowodworzanie cofnęli się do defensywy i nie dopuszczali do akcji podbramkowych. Piłkarze Lechii za wszelką cenę próbowali zmienić losy spotkania. Niestety w 78. minucie Dankowski trafił do siatki po raz drugi i sytuacja gospodarzy była wręcz dramatyczna. Tomaszowianie odznaczyli się jednak prawdziwym walecznym charakterem. W 82. minucie po zagraniu piłki ręką w polu karnym arbiter podyktował jedenastkę. Rzut karny pewnym strzałem na gola zamienił minutę później Wiktor Żytek. To trafienie dodało gospodarzom wiatru w żagle. W trzeciej minucie doliczonego czasu gry Karol Drwęcki faulował w polu karnym Tomasza Płonkę. Sędzia ponownie wskazał na rzut karny napominając winowajcę żółtą kartką. Za dyskusję kapitan Świtu został chwilę później ukarany czerwonym kartonikiem. Na jedenasty metr ponownie podszedł Żytek. Jego pierwszy strzał obronił Mateusz Prus, ale dobita piłka zatrzymała się już w siatce. W ostatniej akcji meczu trzy punkty Lechii mógł dać Marcin Mirecki, ale jego strzał cudem obronił golkiper przyjezdnych.

11 Komentarze

  1. Snarki napisał(a):

    Żytek zrobił mega robotę. Bezbłędny w grze i dwie strzelone bramki.Szkoda że nie zagra w Sieradzu, ale będzie gotowy ma mecz z Widzewem

  2. Wierny napisał(a):

    Niesamowite emocje w końcówce, niewiele brakowało by wyrwać pełną pulę. Mega szkoda ostatniej akcji, gdy już widziałem piłkę w siatce.
    Drużynę chciałbym pochwalić za stworzenie kilku dobrych sytuacji i ducha walki w końcówce. Generalnie rozczarowujące jest, że z drużyną w bardzo przeciętnej formie tracimy u siebie 2 gole. Nawet jeśli przy pierwszej nie powinno być różnego, a druga to uśmiech szczescia gości.
    Chce też pochwalić Orzechowskiego, ktory 90 minut starał się, nie odpuszczał i godnie się zaprezontował. Więcej wiary w siebie, zgrania z kolegami i jako młodziezowiec może wnieść jeszcze więcej do gry zespołu.
    Teraz trzymam kciuki za jak najlepsze przygotowanie do meczu sezonu przy Nowowiejskiej i punkty w Sieradzu 🙂

    • Snarki napisał(a):

      Podpisuje się pod Twoją oceną. Dziś rozegrali solidne spotkanie.Fura szczęścia dla Świtu i za mało o 20%szczęścia dla nas. Trzeba teraz rozsądnie pograć w Sieradzu i dobrze przygotować do meczu z Widzewem, który jednak czuje respekt przed nami,skoro sam Smuda pofatygował się na mecz Lechii

  3. sobota69 napisał(a):

    Orzechowski najsłabszy na boisku , z takim przyspieszeniem to na pielgrzymke a nie na mecz

    • Snarki napisał(a):

      Orzechowski zagrał jak dobrej pory najlepszy mecz w barwach Lechii.Ma kilka mankamentów takich jak brak szybkość, ale naprawdę pokazał się z dobrej strony

  4. Z.T. napisał(a):

    Przed meczem pisałem że będzie remis i był po dwóch golach Żytka. To chyba jest jego ostatni sezon w Lechii . Drużyna jest w dołku ale tak to już jest nie da się trzymać formy przez całą rundę. Następny mecz gramy na wyjeździe w Sieradzu i trzeba się spiąć na Maksa aby zdobyć chociaż jeden punkt.

  5. felix napisał(a):

    Wiktor to kawał gracza. Bez gwiazdorstwa, spoko gość. Jak ukłuje Widzew to Franz zapewne zechce go mieć w 2 lidze.

  6. Szeryf napisał(a):

    Orzechowski to nieporozumienie, ale czego się spodziewać jak on w 4 lidze w tomasovii nic nie zagrał, przez caly sezon nie potrafił wywalczyc miejsca w podstawowej 11 to jak ma sobie poradzić w 3 lidze?

  7. Darek napisał(a):

    Co jest wszyscy chwalą Żytka czy nikt nie widział że to on zawalił drugą bramkę

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *