Stawka większa niż mecz

Pokaż wszystko

Stawka większa niż mecz

Są takie spotkania piłkarskie, których prawdziwy kibic futbolu przegapić nie może. W Ekstraklasie taką uwagę przyciągają pojedynki Widzewa z Legią, w I lidze GKS Katowice z Zawisza Bydgoszcz. My mamy w IV lidze swoje spotkanie, które jest dla nas czymś więcej.

Siedemnasty październik 2010 rok. O godzinie 15. WOY na własnym stadionie podejmuje Lechię Tomaszów. Nasi piłkarze zdominowali środek pola, jednak nie potrafią strzelić gola. Gospodarze groźnie kontratakują. Przed szansą objęcia prowadzenia dwa razy Mirecki, ale do przerwy mamy bezbramkowy remis.

Druga połowa to doskonała gra piłkarzy WOY Bukowiec. W 53 minucie Mirecki ma trzecią i najlepszą okazję na strzelenie gola. Jednak z trzech metrów pudłuje.

Pięć minut Kubiak wywalczył piłkę na 18 metrze z prawej strony boiska. Mija obrońców i decyduję się na techniczny strzał po ziemi z 16 metra.  Jakież musiało być zaskoczenie byłego Lechisti Kaczora, kiedy widział jak piłka przelatuje obok niego i wpada w sam środek bramki. Kubiak szczęśliwy, koledzy i kibice także. Lechia prowadzi 1:0.

70 minuta Lechia gra w przewadze. Zawodnik WOY został ukarany czerwoną kartką za brutalny faul na Czarku Łysakowskim, jednak nic z tego nie wynika. To gospodarze lepiej grają w ofensywie.

W 92 minucie trzy punkty naszym piłkarzom ratuje poprzeczka.

Uwagę kibiców zwracała także postawa trójki sędziowskiej w drugiej połowie spotkania.  Kosmiczne pozycje spalone naszych graczy.  Przy każdym prostopadłym podaniu – chorągiewka w górze.

W pewnym momencie meczu mieliśmy taką sytuację, iż jeden z naszych zawodników otrzymał „piłkę”, otwierające czystą drogę do bramki. Nasz gracz spojrzał na liniowego, ten pokazał żeby grać. Kiedy nasz zawodnik ruszył, sędzia podniósł chorągiewkę sygnalizując pozycję spaloną.

Sędzia główny także nie zaliczy występów do udanych. Przy zagraniu ręka gracza z Bukowca. Liniowy pokazał ewidentne przewinienie, sędzia prowadzący zawody udał, że nie zauważył sygnalizacji mimo okrzyków kibiców.

Brutalna gra gospodarzy, słaby arbitraż i magiczny gol Kubiaka. Tak właśnie wyglądało spotkanie w rundzie jesiennej zeszłego sezonu. Jednak drużyna wciąż ta sama – ostro walcząca o powrót do III ligi.

Sezonie 2010/2011. Praktycznie to WOY przegrał trzecią ligę w ostatnim pojedynku z Zawiszą Rzgów. Jednak teoretycznie stało się to dwie kolejki wcześniej, kiedy zremisowali na wyjeździe z Włókniarzem Konstantynów 1:1. Zajmując drugie miejsce w lidze Bukowiec roztrwonił dwa punkty, których zabrakło w ostatnim spotkaniu.

Lechia natomiast po słabiej wiośnie traci szanse na awans w „wiosennym” spotkaniu z WOY Bukowiec.

Nowy sezon nasz niedzielny rywala rozpoczął wyjazdowym zwycięstwem 3: 1 z Zawiszą Pajęczno. Kolejny mecz to pojedynek w Konstantynowie z miejscowym Włókniarzem. Jednak goście do rozgrywek IV ligowych przystąpił tydzień przed inauguracją, więc mecz został przełożony na 6 października.

Trzeci mecz to inauguracja sezonu w Sobawinach. WOY zdeklasował Zjednoczonych Stryków 6:2.

W Zduńskiej Woli miała być kontynuacja zwycięstw. Mimo wielu okazji do strzelenia gola – nie udało się. Tylko remis 0: 0 z Pogonią potraktowany został, jako porażka.

Dwie kolejny gry i dwa kolejne zwycięstwa – u siebie Wartą Działoszyn (3: 0) i na wyjeździe z Concordią (3:1).

11 wrzesień to data szczególna. Żałobny nastrój spowodowany 10 rocznicą zamachu na World Trade Center udzielił się także piłkarzom. Przegrana 2: 5 z byłym III ligowcem Pilicą Przedbórz to dramat.

Jednak to, co się stało tydzień później to była prawdziwa katastrofa. Bramkowy remis ze słabym w tym sezonie Włókniarzem Zgierz to prawdziwy dramat.

Jutro o godzinie 15 w Sobawinach emocji sportowych na pewno nie zabraknie. Jedno jest pewne, trzeba zagrać na 120 procent swoich możliwości przez pełne 90 minut i więcej. Nasi piłkarze na pewno dadzą z siebie wszystko.


Wyświetl większą mapę

17 Komentarze

  1. szymon pisze:

    poszukuje jednego miejsca na ten mecz jak ktos sie wybiera.. jak cos to piszcie 795807197

  2. damian pisze:

    ma ktoś jakiś transport?:D

  3. Kwaśny Deszcz pisze:

    Mógłby się ktoś wreszcie zebrać i zorganizować busa na wyjazdy. Na bank te 20 osób by się ubierało.

  4. Adastm pisze:

    PILNE!!! Ostatnie wolne miejsca na mecz z Woyem.Jak coś dzwonić 506836658 lub 517304520

  5. Bogusław pisze:

    ja jadę na WIDZEWEK bo w Bukowcu może być katastrofa obecnego trenera lub farciarskie punkty….szkoda się emocjonować
    bo rządzą nią ludzie którym się wydaje że są super znawcami i specjalistami…

    • kibic pisze:

      zaloguj sie oszolomie

    • rts pisze:

      Warto było na Widzewek pojechać, piękny mecz czerwono – biało czerwoni zaaplikowali Czesiowi 4 gole, brawo czwarte miejsce w ekstraklasie może mój przyjaciel w końcu uwierzy że Widzew to potęga wiesz kolego o kim mówię i zacznie jeździć z szalikiem i koszulką czerwono biało czerwoną

      Szacunek również dla Całego Zarządu z Panem Marcinem na czele, praca mozolna Wasza przynosi efekty widoczne gołym okiem.

      Dzięki za Wszystko Panie Marcinie piąteczka

  6. Bogusław pisze:

    BRAWO remis……brawo panie Trzonek

  7. maniek pisze:

    pierwsza połowa ok ale druga nuda nuda cały czas lezenie zawdoników gospodarzy.ogólnie słaby mecz 0:0

  8. Bogusław pisze:

    Brawo…….. remis brawo………. ŻENADA

  9. rts pisze:

    Bogusław czemu takie contry do Tomka wciąż masz, przedstaw się bo anonimowo to każdy może tak psioczyć ::)) graj w otwarte karty ::))

  10. Bogusław pisze:

    wynik w tajemnicy…… na stronie cisza bawimy się na dożynkach proszę nie przeszkadzać……żenada

    • Bartek27tm pisze:

      Jak już coś to na chrzcinach syna 🙂

    • umyj se luloka pisze:

      fajny chłopak z Ciebie Boguś . szkodda ze taka psiocha z Ciebie ze boisz sie przedstawic. pewnie jesteś byłym zawodnikiem bądź kims zwiazanym z Lechia i zal Ci tyłek sciska ze mozesz co najwyzej zza płotu mecz oglądać ale Twoja sprawa ; ] nie chcialem sie tu wypowiadac ale takich mądralinskich to w Opocznie mozna sporo znalezc … troche mi to przypomina tych patałachów w sejmie wiesz? jakby nie było to zawsze bedzie chu…. ; ] a na dozynkach pewnie byles nie? pewnie z rodzina? to ku tachu moglbys ogarnac troche ten burdel w glowie i zrozumiec ze chlopak mial chrzciny syna i secjalnie z nich wyszedl zeby na mecz przyjechac a to ze nie napisal artykulu to chyba można zrozumieć. skoro mecz byl taki nudny i chu… to po co wchodzisz zeby relacje przeczytac… przeciez byles. A jesli nie byles to ch** Ci w dupe i sie nie czepiaj ze on nie napisal artykulu bo mogles ruszyc te strupy na dupsku i pojechac kielbaske zjesc bo pewnie mecz i tak Cie nie interesowal.. najwazniejsze zebys byl w centrum uwagi i sobie popisal . Pozdrawiam gorąco :*

      • KIBIC RKS pisze:

        Hahaha…dobrze gościowi pojechałeś:) i dobrze, bo takie parówki tylko czekają aż ktoś coś napisze, żeby miał na talerzu, grubymi paluchami wstuka na klawiaturze adres strony i wcinając kanapkę z salcesonem przytrzymywanym na chlebie drugim grubym paluchem z zaciekawieniem szuka relacji…a tu zonk, trzeba napisać komentarz, odkłada kanapkę i jednym z paluchów, już utłuszczonym od salcesonu brudzi klawierkę, która i tak już jest wstrętna…pozdro Bodzio…

      • Bartek27tm pisze:

        Dobra chłopaki dajcie sobie spokój 🙂 Szkoda się zniżać do poziomu tego pana 🙂

  11. rts pisze:

    czy będzie relacja i video z „Kiełbas”

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *