Sparingowa porażka ze Zniczem Pruszków

Pokaż wszystko

Sparingowa porażka ze Zniczem Pruszków

W swoim drugim meczu kontrolnym w okresie przygotowawczym piłkarze Lechii Tomaszów Mazowiecki przegrali z drugoligowym Zniczem Pruszków 1:3 (0:2). Oba zespoły nie stworzyły porywającego widowiska, a o bramkach decydowały głównie drobne błędy.

Znicz Pruszków – Lechia Tomaszów Mazowiecki 3:1 (2:0)
Bramki: Maciej Machalski 39, 44, Marcin Rackiewicz 81 – Artur Golański 71

Lechia: Mateusz Awdziewicz (30. Jakub Paduch, 60. Piotr Bukowski) – Patryk Jakubczyk, Kamil Cyran, Patryk Walasek (46. Paweł Magdoń), Kamil Tlaga – Konrad Kumor (60. Piotr Kornacki), Łukasz Bocian (46. Bartłomiej Cieślik), Kamil Szymczak (60. Kacper Przedbora), Artur Golański, Marcin Mirecki (46. Rafał Nowak) – Bartłomiej Maćczak (46. Jakub Rozwandowicz).

Dla piłkarzy z Pruszkowa była to próba generalna przed startem ligowych zmagań, ponieważ już za tydzień startują rozgrywki II ligi. Natomiast dla naszego klubu był to dopiero drugi sprawdzian formy. Trener Bogdan Jóźwiak desygnował do gry od pierwszej minuty nowego zawodnika Konrada Kumora z Zagłębia Sosnowiec oraz Bartłomieja Maćczaka z Odry Opole. W 30. minucie Mateusza Awdziewicza w bramce zmienił Jakub Paduch z Ceramiki Opoczno. Na początku spotkania minimalną przewagę posiadali zielono-czerwoni. Lechia konstruowała ciekawe akcje i nastawiła się na grę defensywną. Praktycznie nie było widać żadnej różnicy dzielącej oba zespoły. Z biegiem czasu to pruszkowianie przejęli inicjatywę, a bramki strzelali po prostych błędach naszych piłkarzy. W 39. minucie nie porozumienie obrońcy z golkiperem i arbiter odgwizdał dla Znicza rzut wolny pośredni z okolicy jedenastego metra. Zgromadzeni na linii bramkowej lechiści nie byli w stanie zatrzymać futbolówki uderzonej tuż pod poprzeczkę przez Macieja Machalskiego. Pięć minut później ten sam zawodnik ze znacznie dalszej odległości popisał się bezpośrednim strzałem z rzutu wolnego i do przerwy Lechia przegrywała 0:2.

Po przerwie na placu gry pojawili się Piotr Bukowski oraz Rafał Nowak z KS Paradyż. Druga odsłona praktycznie niczym nie różniła się od pierwszej. Gra toczyła się głównie w środku pola, a sytuacji podbramkowych było jak na lekarstwo. Cień szansy na remis w tym pojedynku dał świetnym strzałem z dystansu Artur Golański, ale dziesięć minut później końcowy rezultat ustalił Marcin Rackiewicz. Mimo porażki był to bardzo pożyteczny sparing dla zielono-czerwonych. Kolejne spotkanie Lechia rozegra już w najbliższą środę 18 lipca o godzinie 17:00 w Kluczborku z miejscowym MKS.

4 Komentarze

  1. Damian pisze:

    A gdzie Płonka, ŻYTEK ?

  2. Arkadio pisze:

    Ale gdzie jest Tomasz Płonka?

  3. CzW pisze:

    Pół zespołu nie będzie

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *