Skromna sparingowa wygrana z Bronią Radom

Pokaż wszystko

Skromna sparingowa wygrana z Bronią Radom

W rozegranym na boisku w Drzewicy meczu sparingowym Lechia Tomaszów Mazowiecki wygrała z czwartoligową Bronią Radom 1:0 (0:0). Zwycięskiego gola dla zielono-czerwonych w końcówce pojedynku strzelił Paweł Magdoń. Biorąc pod uwagę znacznie intensywniejszy niż zwykle tydzień zajęć treningowych ostateczny rezultat można uznac za bardzo dobry wynik.

Lechia Tomaszów Mazowiecki – Broń Radom 1:0 (0:0)
Bramki: Paweł Magdoń 79

Lechia: Dawid Kędra (46. Patryk Grejber) – Patryk Jakubczyk (46. Piotr Kornacki), Kamil Cyran (46. Patryk Walasek), Paweł Magdoń, zawodnik testowany – Kamil Lewiński (46. Przemysław Orzechowski), Łukasz Bocian, Jakub Rozwandowicz (46. Kamil Szymczak), Wiktor Żytek (46. Artur Golański), Marcin Mirecki (46. Krystian Kolasa) – Tomasz Płonka (46. Adam Patora).

Było to zupełnie inne spotkanie niż pozostałe letnie sparingi. Wszystko ze względu na kończący się mikro cykl treningowy, w którym zielono-czerwoni trenowali dwa razy dziennie. Wyjątkiem był tylko środowy mecz kontrolny z Sokołem Aleksandrów Łódzki. Nic dziwnego, że pojedynek z Bronią Radom nie był łatwy. Wicemistrz IV ligi mazowieckiej grupy południowej postawił poprzeczkę bardzo wysoko. Już w szóstej minucie rywale mogli objąć prowadzenie kiedy techniczny strzał zza szesnastki oddał jeden z napastników, a świetną interwencją popisał się Dawid Kędra. W odpowiedzi błąd defensywy i bramkarza mógł wykorzystać Tomasz Płonka, jednak nie trafił z około dwudziestu pięciu metrów do bramki. Przed przerwą swoją okazję na gola miał jeszcze Jakub Rozwandowicz, ale musiał uznać wyższość golkipera z Radomia.

W drugiej połowie jako pierwsi groźnie zaatakowali tomaszowianie. W 50. minucie na bramkę uderzył Artur Golański, ale nie zdołał posłać piłki do siatki. Broń grała bardzo ambitnie i momentami sprawiała wiele trudności defensorom Lechii. Większość akcji toczyła się w środku pola i często spotkanie było przerwane faulami z obu stron. Kiedy wszystko wskazywało na to, że mecz zakończy się bezbramkowym remisem faulowany na prawym skrzydle był Golański. Sam poszkodowany dośrodkował piłkę w pole karne z rzutu rożnego, a tam w sporym zamieszaniu najsprytniej zachował się Paweł Magdoń, który głową posłał piłkę do siatki. Po tym trafieniu zielono-czerwoni kontrolowali przebieg gry i nie dali się zaskoczyć. Dzięki temu odnieśli drugie zwycięstwo w czwartym meczu kontrolnym i udanie zakończyli kolejny tydzień przygotowań.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *