RKS LECHIA II – LZS START Lgota Wielka

Pokaż wszystko

RKS LECHIA II – LZS START Lgota Wielka

 

Nie takim wynikiem miało zakończyć się spotkanie w Tomaszowie, w którym rezerwy Lechii podejmowały również beniaminka klasy okręgowej. Choć od początku spotkania Lechici narzucili swój styl gry to trzeba przyznać, że goście byli dobrze zorganizowani i skutecznie odpierali ataki gospodarzy.

Podopieczni trenera Żmudy zdecydowanie przeważali w obronie
i w środku pola jednak tego dnia mieli kłopot z finalizowaniem konstruowanych akcji. Pierwszą dobrą okazję do objęcia prowadzenia przez Lechię w tym meczu miał w 8 min. Łazowski, który z bliskiej odległości przeniósł piłkę nad poprzeczką gości. W 15 min. piłka po dobrym strzale Miarki minimalnie minęła słupek bramki Startu. Dopiero w 22 min. po dobrze wykonanym rzucie rożnym piłkę głową kieruje do bramki Lgoty „Łajza” i Lechia obejmuje prowadzenie. Kiedy wydawało się, że worek z bramkami został rozwiązany, goście w 33 min. niespodziewanie strzelają gola wyrównującego. Po dośrodkowaniu z głębi pola
w nasze pole karne strzałem z woleja popisuje sie zawodnik przyjezdnych i jest 1:1. Lechia odpowiedziała w 35 min. Indywidualny rajd Gołuńskiego prawą stroną boiska nieprawidłowo zatrzymuje w polu karnym obrońca gości a sędzia wskazuje na jedenasty metr. Rzut karny pewnie wykonuje wyznaczony Łazowski i Lechia ponownie wychodzi na prowadzenie. Takim wynikiem zakończyła się pierwsza połowa.

W drugiej połowie Lechia nadal starała się utrzymać inicjatywę i kontrolę w tym spotkaniu, lecz naszej drużynie brakowało szczęścia w tym dniu. Za to goście a dokładnie ich bramkarz mieli go dużo. Dwóch dogodnych sytuacji nie wykorzystał Łazowski, który dwukrotnie minimalnie chybił z szesnastu metrów. Trener Żmuda dokonał trzech zmian licząc, że wniosą one ożywienie i podniosą jeszcze poziom gry. W 55 min. miejsce Króla wszedł Rajski, w 60 min. Gambka za Miarkę a w 64 min. Wyszkowski za Gołuńskiego. Najbliższy zdobycia gola był z nich Wyszkowski, który po strzale Łazowskiego z bliskiej odległości i kolejnej dobrej interwencji bramkarza gości, wślizgiem dobijał piłkę. Niestety i tym razem w ostatniej chwili z linii bramkowej wybił na rzut rożny obrońca przyjezdnych. Start natomiast największe zagrożenie pod bramką Lechii stwarzał po stałych fragmentach gry zwłaszcza rzutach rożnych. Jednak w 80 min. szczęście po raz kolejny uśmiechnęło się do gości, którzy doprowadzili po raz dugi do wyrównania. Po dośrodkowaniu z prawej strony całą akcję przytomnie głową zamknął napastnik gości i zrobiło sie 2:2. Od tej pory Lechia rzuciła sie do desperackich ataków by odrobić stracone punkty lecz na drodze do odzyskania prowadzenia stawał bramkarz gości lub skomasowana obrona przyjezdnych, których remis satysfakcjonował w tym spotkaniu. Szkoda straconych punktów u siebie mimo ofiarnej gry Lechitów.

Skład Lechii:

Kędra – Siedlecki, Jędryka, Lusek, Pełka – Łazowski, Żerek. P, Miarka(64’Wyszkowski), Król(55’Rajski) – Gołuński(60’Gambka), Kugiel

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *