(video) RKS demoluje rywala. Mamy lidera!

Pokaż wszystko

(video) RKS demoluje rywala. Mamy lidera!

Dziesięciu spotkań ligowych potrzebowali piłkarze Lechii, aby po raz pierwszy w nowym sezonie awansować na sam szczyt tabeli. Fakt ten dokonał się po środowym zwycięstwie z drużyną Zjednoczonych Stryków 5:0 (1:0)

Do tego meczu przystąpiliśmy bez Dolota, który pauzował za kartki, a także bez Tonowicza. Król i Cyran chorują. Natomiast na ławce rezerwowych usiadł Stańdo. Kontuzja Dawida okazała się niegroźna, ale sztab wolał nie ryzykować.

Problemy podstawowych zawodników, były okazją do sprawdzenia tych, którzy rzadziej występują w wyjściowej jedenastce. I tak po razy drugi w tym sezonie w meczu ligowym zagrał Czarek Łysakowski. Trzeci występ zaliczył Petricevic, a Rakowski wrócił do podstawowej jedenastki. Kubiak, który był „zmuszony” odpocząć za kartki w spotkaniu z WOY także zagrał ten mecz od pierwszej minuty.

Lechia środową potyczkę rozpoczęła zgodnie z planem.

Już w trzeciej minucie meczu po ładnej zespołowej akcji Rakowski stanął przed szansą strzelenia gola numer jeden dla naszego zespołu, jednak jego strzał był zbyt słaby, aby sprawić problemy bramkarzowi gości.

Cztery minuty później tomaszowianie wybronili groźną akcję ofensywną przeciwnika i wyprowadzili niebezpieczną kontrę. Niestety Rakowski po raz drugi zawiódł i w doskonałej sytuacji spudłował z 11 metra.

Przewaga Lechii w polu nie podlega dyskusji.

W 10 minucie Kowalski próbuje szczęścia pięknym uderzeniem z rzutu wolnego. Goalkeeper gości ponownie górą.

W 14 doskonale sprawdziło się powiedzenie do trzech razy sztuka. Uderzenie z dystansu Szymczaka, bramkarz Strykowa broni intuicyjnie, lecz niefortunnie. Futbolówka znajduje się pod nogami Rakowskiego, który bezlitośnie wykorzystał swoją trzecią okazję na bramkę. Lechia prowadzi 1:0.

Osiem minut meczu i drużyna gości ma najlepszą okazję strzelecką w pierwszej połowie. Uderzenie głową z bliskiej odległości pewnie łapie Holewiński.

Dwie minuty później rywali ratuje poprzeczka.

Ostatni kwadrans tej części gry to dominacja naszego zespołu. Najpierw Rakowski, ładnie wypuścił Kubiaka, który zbyt długo zwlekał z oddaniem strzału. Kolejno Kowalski próbował podwyższyć rezultat, jednak trafił tylko w boczną siatkę.

W doliczonym czasie gry Kowalski po raz kolejny mógł wpisać się na listę strzelców, ale fatalnie spudłował. Doskonała gra całego zespołu, jednak skuteczność pozostawia wiele do życzenia.

Mecz dobry. Dziwi trochę ustawienie. Obrona zestawiona dość eksperymentalnie. Miejsce Dolota i Cyrana na stoperze zajęli grający po lewej stronie Milczarek, oraz po prawej Polit. Wspomagali ich Matysiak (prawa), Łysakowski (lewa). W środku pomocy po raz pierwszy zobaczyliśmy Petricevica i był to dobry manewr naszego sztabu szkoleniowego.

Drugą połowa to prawdziwa „atom” w wykonaniu naszych „kopaczy”.

Już kilka sekund po rozpoczęciu, Rakowski po podaniu Nowackiego z lewego skrzydła, mógł strzelić pięknego gola z przewrotki. Niestety goalkeeper Zjednoczonych popisał się znakomitym refleksem i na tablicy wyników widniał wciąż wynik 1:0. Jednak przyznać trzeba, że uderzenie Kacpra było tym z kategorii „stadiony świata”

W 48 minucie, gracz Zjednoczonych tuż przed własnym polem karnym dotyka piłkę „ręką”. Arbiter główny nie ma wątpliwości – rzut wolny z ok. 20 metrów. Szymczak podchodzi do piłki, popisuje się pięknym uderzeniem, kibice szaleją, futbolówka znajduje się w siatce. Mamy 2:0. Szymczak po raz trzeci w tym sezonie wpisuje się na listę strzelców.

Niestety chwilę później, po starciu z rywalem Nowacki ucierpiał. Masażysta Marcin Pilecki obandażował Michałowi głowę, ale bez szpitala się nie obeszło i nasz napastnik już nie wrócił do gry.

W 53 „odsłonie” meczu na murawie w miejsce Michała pojawia się Luke Uzoma i było to prawdziwe wejście smoka.

Nasz czarnoskóry zawodnik pociągnął kilkanaście metrów lewą stronę, dośrodkował w pole karne. W szesnastce czekał Polit, który pięknym strzałem głową zdobył trzeciego gola dla zielono – czerwonych. Radość nie bywała, bo wiadomo już było, iż trzy punkty zostają w Tomaszowie. To pierwsza asysta pomocnika z Nigerii i druga bramka Polita w sezonie.

Lechia kontrolując grę pewnie bawi się z rywalem.

70 minuta znakomita akcja duetu Matysiak, Kubiak, zakończona minimalnie niecelnym strzałem tego pierwszego.

Chwilę później Kowalski poprawia kolegów i popisuje się znakomitym podaniem z rzutu wolnego w szesnastkę. Petricevic skopiował Polita i głową zdobył czwartego gola dla Lechii w tym spotkaniu, a swojego pierwszego w IV lidze.

Nie mija minuta i mamy drugą zmianę. Mariusz Kowalski opuszcza boisko, a zastępuje go Vuk Lukic. Dla Czarnogórca jest to drugi mecz ligowy i drugi z ławki.

Ostatni kwadrans gry rozpoczął się od znakomitej sytuacji Strykowian. Na nasze szczęście nieupilnowany gracz gości źle trafił w piłkę na ok. ósmym metrze, na wprost bramki Holewińskiego.

Minutę później Holewiński, po raz kolejny ratuje nasz zespół przed utratą gola, łapiąc mocno uderzoną z 14 metrów piłkę.

Odpowiedź naszej drużyny natychmiastowa. Kubiak ładnie podaje do Szymczaka, kapitan RKSu wypuszcza Luke, który ciągnie kilka metrów, mija bramkarza i ustala wynik tego spotkania na 5:0.

W 81 minucie w miejsce Łysakowskiego pojawia się Karp.

Chwilę później boisko opuszcza Rakowski, którego zastępuje Dawid Stańdo.

Lechia po pięknym spotkaniu osiąga najlepszy rezultat w tym sezonie. Przeciwnik nie był zbyt wymagający, ale na pewno takie spotkania nie są łatwe. Dzisiaj jednak udowodniliśmy swoją wyższość. Cieszy także styl gry. Od meczu z Zawiszą Pajęczno widać, że piłkarze, którzy walczyli w zeszłym sezonie i ci, którzy dołączyli w przerwie, co raz lepiej rozumieją się na boisku.

Rywale pogubili punkty. W Przedborzu Warta zremisowała z Pilicą. W Paradyżu mecz zakończył się zwycięstwem gospodarzy 4:0 z Borutą Zgierz. To oznacza jedno – wyrównanie bilansu bramkowego, a że mecz bezpośredni zakończył się naszym zwycięstwem – po dziesięciu kolejkach awansowaliśmy na pierwsze miejsce w tabeli! Tomaszów – miasto lidera!

Przed zespołem Aleksandra Majica trudne pojedynki. W niedzielę jedziemy do Zduńskiej Woli na mecz z miejscową Pogonią. W środę do Bełchatowa na pucharową grę z Juniorami GKSu. W niedziele w Tomaszowie będziemy mieli prawdziwe święto, bo przyjeżdża do nas rewelacyjny Działoszyn. Niespodzianką dla kibiców podczas meczu z Wartą będzie obecność Tomka Adamka, który jest główną twarzą kampanii reklamowej sponsora klubu – Las Vegas Power Energy Drink.

Skład: Holewiński – Milczarek, Matysiak, Łysakowski, Polit – Szymczak, Kowalski, Petricevic, Nowacki, Kubiak, Rakowski

Rezerwowi: Stańdo, Vukic, Uzoma, Karp

Bramki: Rakowski (14), Szymczak (48-wolny), Polit (53), Petricevic (70), Luke Uzoma (78)

Żółta kartka: Vuk Lukic

20 Komentarze

  1. maniek pisze:

    normalnie Pavle Petricevic zaskoczenie a w pierwszym swoim meczu wyglądał tragicznie,w końcu super mecz gratulacje

  2. kibic pisze:

    Dlaczego Klaudiusz Król nie grał ?

  3. bob92 pisze:

    A kaszanka popłynęła w Kwiatkowicach. Gratulacje dla Lechii.

  4. KIBIC RKS pisze:

    A Uzoma to chyba Luke…albo Luke w nigeryjskim oznacza Michał:P

  5. Bartek27tm pisze:

    …ale pier….isz
    🙂 z pisanie głupot i nie wnoszenie niczego konkretnego BAN (1 MIESIĄC)

  6. rts pisze:

    Klaudek chory, już w Kiełbasach nie powinien grać, grałz gorączką i teraz wyszło mu to na dobre ale twardy facet z Pogonią pewnie zagra i wyzdrowieje

  7. RKS!!! pisze:

    Na 100% strzelil Kowalski a nie Polit. No ale ok 😉 najwazniejsze 3pkt 🙂 RKS RKS RKS!!!

  8. zakrza pisze:

    Bramke strzelil nie kowalski tylko polit .Rks!!!
    Naprawde bardzo dobry mecz naszej druzyny oby tak dalej :))

  9. Lechista pisze:

    wygodnie rozsiąść się w fotelu lidera i już z niego nie schodzić…:-)

  10. Matush pisze:

    Ladne akcje skonstruowane od a do z oby do przodu RKS!!!

  11. N17 pisze:

    wreszcie skutecznie, oby tak dalej..

  12. Młodszy kibic ;] pisze:

    Piekna bramka szymczaka nareszcie sie doczekalem jego bramki z wolniaka!!! AMAZING

  13. Kwaśny Deszcz pisze:

    Czarnogórec w środku pola był strzałem w 10! Proszę mi go z tej pozycji nie zdejmować 🙂

  14. kibic pisze:

    będzie jakiś film z meczu?

  15. Matush pisze:

    CHCEMY STADIONU ZAGOZDON CHCEMY STADIONU!!!

  16. kibic pisze:

    Czemu nie ma bramki Polita i pięknej asysty Luke ?

  17. Młodszy kibic ;] pisze:

    No wlasnie gdzie jest ta bramka POLITA!!
    ;]

  18. damian pisze:

    jest jak wyjazd na Zduńską?:D

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *