Remis z GKS Bełchatów w pierwszym sparingu

Pokaż wszystko

Remis z GKS Bełchatów w pierwszym sparingu

W swoim pierwszym meczu sparingowym w okresie przygotowawczym piłkarze Lechii Tomaszów Mazowiecki zremisowali z drugoligowym PGE GKS Bełchatów 1:1 (0:0). Mecz odbył się na boisku nr 2 Miejskiego Centrum Sportu przy ulicy 1 Maja 61 w Bełchatowie. W szeregach zielono-czerwonych wystąpiło kilku testowanych graczy. Obie bramki padły w ostatnim kwadransie, a spotkanie sprawiedliwie zakończyło się wynikiem remisowym.

GKS Bełchatów – Lechia Tomaszów Mazowiecki 1:1 (0:0)
Bramka: Hubert Berłowski 75 – Eryk Rakowski 89

Lechia: I połowa: Piotr Bukowiecki – Kamil Tlaga, Kamil Cyran, Patryk Walasek, Piotr Kornacki – Rafał Nowak, Bartłomiej Cieślik, Artur Golański, Łukasz Bocian, Marcin Mirecki – Bartłomiej Maćczak, II połowa: Jakub Paduch – Patryk Jakubczyk, Bartłomiej Cieślik, Patryk Walasek, Eryk Rakowski – Kacper Przedbora, Maciej Witczak, Itu Nkwana, Jakub Sapieja, Rafał Nowak – Bartłomiej Maćczak.

Szkoleniowiec Bogdan Jóźwiak do Bełchatowa postanowił wziąć głównie testowanych zawodników. Większa cześć piłkarzy podstawowego składu otrzymała dzień wolny. Od samego początku pojedynku nie widać było wyraźnej różnicy w etapie przygotowań obu zespołów. Bełchatowianie trenują już od kilku tygodni i rozegrali wcześniej już trzy mecze sparingowe, natomiast zielono-czerwoni na pierwszych zajęciach spotkali się w ostatni wtorek i dla nich było to pierwsze spotkanie kontrolne w okresie przygotowawczym. Pierwsza połowa była bardzo wyrównana bez żadnych klarowniejszych sytuacji z obu stron. W szeregach Lechii wystąpiło trzech nowych graczy: Piotr Bukowiecki i Rafał Nowak z KS Paradyż oraz Bartłomiej Maćczak z pierwszoligowej Odry Opole.

Po zmianie stron trener Bogdan Jóźwiak wymienił wielu piłkarzy wśród, których pojawiło się kolejnych czterech nowych zawodników. Oprócz wracających z wypożyczenia Bartłomieja Cieślika i Macieja Witczaka na palcu gry zaprezentowali się: Jakub Paduch z Ceramiki Opoczno, Eryk Rakowski z ŁKS Łomża, oraz Itu Nkwana i Łukasz Sapieja z czwartoligowego Oskara Przysucha. Druga połowa również była dosyć wyrównana. Momentami to lechiści mieli przewagę. Niestety w 75. minucie zielono-czerwoni stracili piłkę w ataku i narazili się na kontrę. Bełchatowianie wykorzystali błąd naszego zespołu i za sprawą Huberta Berłowskiego wyszli na prowadzenie. Lechia próbowała odrobić straty. W 89. minucie świetne dośrodkowanie Macieja Witczaka w pole karne zamknął silnym strzałem Eryk Rakowski i mecz zakończył się remisem.

2 Komentarze

  1. DAMIAN napisał(a):

    A gdzie jest Żyto , Płonka, Kaziu ,Awdziewicz, Rozwandowicz?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *