[WIDEO] Remis w meczu na szczycie!

Pokaż wszystko

[WIDEO] Remis w meczu na szczycie!

Na początku chcemy bardzo serdecznie przeprosić sympatyków naszego klubu za problemy związane z relacją live z tego spotkania. Z przyczyn technicznych nie była on możliwa na naszej stronie. Relację udało się nam jednak przeprowadzić  na naszym fanpejdżu na facebooku do którego również wszystkich serdecznie zapraszamy.

Spotkanie na szczycie III ligi gr I pomiędzy wiceliderem – Finishparkietem Nowe Miasto Lubawskie a Lechią Tomaszów zapowiadało się niezwykle emocjonująco. Oba zespoły cały czas pozostają w grze o awans do II ligi dlatego punkty w tym meczu były dla obu ekip bardzo istotne. Po bardzo ciekawym meczu obfitującym w cztery trafienia mecz zakończył się wynikiem 2-2 i podziałem punktów.

Finishparkiet Drwęca Nowe Miasto Lubarskie – Lechia Tomaszów 2-2 (0-1)
Bramki: Domżalski x2 ; 43′ Rozwandowicz, 55′ Żytek (k) 

Lechia: Kędra – Kolasa, Cyran (46′ Broź), Magdoń, Widejko – Król ż (63′ Jardel, 68′ Wolski), Cieślik, Szymczak, Żytek, Mirecki – Rozwandowicz

Początek spotkania należał do Tomaszowian. W pierwszych 15 minutach dwukrotnie na bramkę gospodarzy strzelał Marcin Mirecki. Pierwsze jego uderzenie obronił bramkarz Drwęcy, a drugi strzał, z rzutu wolnego, trafił w mur. Jedyna bramka w pierwszej połowie padła w 43 minucie meczu. Jakub Rozwandowicz wykorzystał kiks golkipera i skierował piłkę do pustej bramki. Lechia schodziła na przerwę z jednobramkową zaliczką. Po przerwie szybko odpowiedzieli gospodarze, którzy

 

Pięć minut po wznowieniu gry gospodarze doprowadzili do wyrównania. Precyzyjnym uderzeniem z 20 metrów popisał się Grzegorz Domżalski, który pokonał Dawida Kędrę. Lechia po stracie bramki ruszyła do ataku. Po dobrej akcji zespołu w swoim polu karnym zagrał zawodnik Drwęcy a sędzia wskazał bez wahania na 11-metr. Rzut karny pewnie na bramkę zamienił Żytek i zielono-czerwoni ponownie wyszli na prowadzenie. Niestety radość nie trwała długo. Kilka minut później sytuacja się odwróciła i to Finishparkiet wywalczył rzut karny. Egzekutorem jedenastki był Domżalski i ponownie sprytnym uderzeniem umieścił piłkę w siatce i doprowadził do remisu. Do końca meczu więcej bramek już nie padło mimo, iż w ostatnich minutach Lechia próbowała przechylić szalę zwycięstwa na swoją korzyść.

1 Komentarz

  1. marek pisze:

    Jesli w drugiej czesci sezonu , jakis trener nie znajdzie pomyslu na skutecznisc, badz znaczace wzmocnienie, ale nie takie jak Broz, lepiej jakis mlody perspektywiczny napastnik. A Brozia oddac do II druzyny niech uczy sie pokory

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *