Porażka z Astorią Szczerców

Pokaż wszystko

Porażka z Astorią Szczerców

Niestety nie udało się Lechii II Tomaszów Mazowiecki wywalczyć kolejnego kompletu punktów. Podopieczni trenera Wiesława Żmudy przegrali na obiekcie przy ulicy Nowowiejskiej 9/27 0:2 z Astorią Szczerców. O ostatecznym rezultacie zadecydowała druga część spotkania, w której grając w osłabieniu tomaszowianie stracili dwa gole.

Lechia II Tomaszów Mazowiecki – Astoria Szczerców 0:2 (0:0)
Bramki: Radosław Pęciak 68, 75

Lechia II: Olszewski – Gołdyn, Jędryka, Lusek, Pełka – Rajski, Żerek, Przedbora, Walczak – Kugiel, Cieślik, na zmiany wchodzili: Pogorzała, Sopecki, Gambka.

Zielono-czerwoni nastawili się na typowy mecz walki i tak wyglądała przede wszystkim pierwsza odsłona. Większość akcji toczyła się w środku pola, a ciekawych okazji z obu stron było jak na lekarstwo. Na pierwszy groźny strzał trzeba było czekać do około dwudziestej minuty. Wtedy szybką akcję przeprowadzi goście ze Szczercowa, ale nie udało im się pokonać Adriana Olszewskiego. W odpowiedzi przed olbrzymią szansą na zmianę wyniku stanął Adrian Rajski, ale nie wykorzystał sytuacji sam na sam z golkiperem Astorii.

Po przerwie obraz gry długo się nie zmieniał. Kluczowa była 64. minuta, kiedy drugą żółtą kartką napomniany został Damian Kugiel. Zawodnik rezerw Lechii musiał opuścić boisko. Astoria to skrzętnie wykorzystała. Cztery minuty później po dośrodkowaniu z rzutu rożnego dobrze ustawiony na dziewiątym metrze Radosław Pęciak umieścił piłkę w siatce. Przyjezdni poszli za ciosem i w 75. minucie podwyższyli prowadzenie. Ponownie na listę strzelców wpisał się Peciak, który z bliskiej odległości pokonał Olszewskiego wykorzystując zagranie wzdłuż linii bramkowej od jednego z kolegów. Niestety tomaszowianie nie zdołali już powalczyć o uratowanie choćby remisu i nie urwali Astorii nawet punktu.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *