Podtrzymać świetną serię – zapowiedź meczu z Pelikanem Łowicz

Pokaż wszystko

Podtrzymać świetną serię – zapowiedź meczu z Pelikanem Łowicz

Przed piłkarzami Lechii Tomaszów Mazowiecki ważne ligowe spotkanie. Zielono-czerwoni w niedzielę 29 kwietnia tradycyjnie o godzinie 11:00 podejmą na Stadionie Miejskim im. Braci Gadajów przy ulicy Nowowiejskiej 9/27 drużynę Pelikana Łowicz. Dla podopiecznych trenera Bogdana Jóźwiaka będzie to pierwszy z trudniejszych pojedynków tej wiosny.

Historia naszego najbliższego rywala jest bardzo dobrze znana i nie trzeba jej przypominać. Warto skupić się na wynikach i statystykach. Pelikan przez zawirowania kadrowe i szkoleniowe miał bardzo słaby początek sezonu i przezimował dopiero na dwunastym miejscu w ligowej tabeli. Po dobrym przepracowaniu okresu przygotowawczego podopieczni trenera Marcina Płuski zdecydowanie lepiej zaczęli grać na wiosnę. W drugiej części rozgrywek łowiczanie zgromadzili już czternaście punktów i z dolnych rejonów tabeli przenieśli się w czołówki. Obecnie Pelikan zajmuje ósme miejsce z dorobkiem 36 punktów. Biało-zielonych w żadnym wypadku nie można lekceważyć. Łowiczanie na wiosnę na wyjeździe urwali punkty Sokołowi Aleksandrów Łódzki (0:0) i wygrali z Polonią Warszawa 4:2.

Do tej pory Lechia z Pelikanem spotkała się dziewięć razy. Trzy razy zwyciężyła nasza drużyna, dwukrotnie spotkanie kończyło się podziałem punktów, a cztery razy triumfowali rywale. Bilans bramkowy to 7:10 na korzyść zespołu z Łowicza. W poprzednim sezonie w Tomaszowie Mazowieckim padł bezbramkowy remis. W rundzie jesiennej na wyjeździe Lechia przegrała z Pelikanem aż 1:4, natomiast na wiosnę w meczu ćwierćfinału wojewódzkiego Pucharu Polski wygrała 2:1. Bramki w tym pojedynku dla zielono-czerwonych strzelili: Patryk Olszewski i Jakub Rozwandowicz, a dla łowiczan trafił Robert Kowalczyk.

W przerwie zimowej klub opuściło sporo kluczowych graczy. Przemysław Bella przeniósł się do Dolcanu Ząbki, Daniel Ciechański wybrał Elanę Toruń, a Taras Jaworski podpisał kontrakt z Górnikiem Konin. Niewątpliwie hitem transferowym jest sprowadzenie Princewilla Okachiego. Czarnoskóry piłkarz ostatnią rundę spędził w czwartoligowej Stali Niewiadów. Ponadto Pelikana wzmocnili m.in. Daniel Dybiec ze Znicza Pruszków oraz Klaudiusz Kurek z Wisły Płock.

3 Komentarze

  1. Snarki pisze:

    Czekamy na kibiców z Łowicza.Przywitany ich tak jak oni nas

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *