Pewna sparingowa wygrana z Pelikanem Łowicz

Pokaż wszystko

Pewna sparingowa wygrana z Pelikanem Łowicz

W swoim drugim meczu sparingowym w letnim okresie przygotowawczym Lechia Tomaszów Mazowiecki wygrała z Pelikanem Łowicz 2:0 (2:0). Zielono-czerwoni zagrali dobre zawody, a sprawdzani zawodnicy pokazali się z bardzo dobrej strony. Spotkanie odbyło się na boisku w Chąśnie, a bramki dla naszej drużyny strzelali: Marcin Mirecki i Wiktor Żytek.

Pelikan Łowicz – Lechia Tomaszów Mazowiecki 0:2 (0:2)
Bramki:
Marcin Mirecki 20, Wiktor Żytek 43-karny

Lechia: Patryk Grejber (46. Dawid Kędra) – Krystian Kolasa, Kamil Cyran, Patryk Walasek, Piotr Kornacki – Łukasz Bocian (46. Bartłomiej Cieślik), Kamil Szymczak (46. Jakub Rozwandowicz), Wiktor Żytek (46. Artur Golański), Przemysław Orzechowski (46. Konrad Paterek) – Marcin Mirecki (46. Kamil Lewiński), Tomasz Płonka (46. Adam Patora).

Mecz od samego początku toczony był w szybkim tempie. Piłkarze z Łowicza grali bardzo agresywnie i starali się narzucić swój styl gry. Lechia bardzo mądrze grała piłką i spokojnie starała się konstruować swoje akcje. W 20. minucie świetnie na wolne pole przez Tomasza Płonkę wypuszczony został Marcin Mirecki i po minięciu bramkarza posłał piłkę do pustej bramki. Po wyjściu na prowadzenie gra toczyła się głównie w środku pola. W końcówce pierwszej odsłony śmielej zaatakowali łowiczanie, ale nie potrafili zdobyć wyrównującego gola. Tuż przed przerwą prowadzenie powiększyli zielono-czerwoni. W polu karnym Pelikana przez golkipera rywali sfaulowany został Przemysław Orzechowski i arbiter podyktował jedenastkę. Rzut karny pewnie wykorzystał Wiktor Żytek. Do przerwy Lechia prowadziła 2:0.

Dwubramkowa zaliczka pozwoliła tomaszowianom na spokojną grę w drugiej odsłonie. Pelikan zaczął grać wysokim pressingiem, ale nie potrafił przełożyć tego na zdobycz bramkową. Najlepszą okazję na gola łowiczanie mieli w 56. minucie, kiedy silny strzał zza szesnastki instynktownie obronił Dawid Kędra. W dalszej części rywalizacji w szeregach obu zespołów dominowała chaotyczna gra. Zarówno Pelikan jak i Lechia stworzyły kilka groźnych sytuacji, ale końcowy wynik nie uległ już zmianie.

W szeregach naszej drużyny zagrał nowy zawodnik Przemysław Orzechowski z trzecioligowej Tomasovii Tomaszów Lubelski. Oprócz niego na placu gry swoje umiejętności zaprezentowali trenujący z drużyną: Patryk Walasek, Konrad Paterek, Piotr Kornacki i Kamil Lewiński. Po raz pierwszy jako prawowity lechista zagrał Tomasz Płonka, który w czwartek podpisał z klubem roczną umowę.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *