Napisać nową historię – zapowiedź meczu z Widzewem Łódź

Pokaż wszystko

Napisać nową historię – zapowiedź meczu z Widzewem Łódź

Mecz o wszystko, mecz o marzenia, historyczne starcie – tak można nazwać spotkanie 33. kolejki I grupy III ligi, w którym Lechia Tomaszów Mazowiecki zmierzy się w hicie sezonu z Widzewem Łódź. W tabeli obie drużyny mają tyle samo punktów i o awansie do II ligi zadecyduje praktycznie ten bezpośredni pojedynek. Podopieczni trenera Bogdana Jóźwiaka stoją przed wielką życiową szansą uzyskania promocji na szczebel ogólnopolski i tym samym napisania nowej historii naszego klubu.

Widzew Łódź – Lechia Tomaszów Mazowiecki
9 czerwca (sobota) godzina: 17:00 – Stadion im. Ludwika Sobolewskiego (Łódź, ul. Piłsudskiego 138)

Dokładnie 14 września 1969 roku Lechia mierząc się wtedy o awans do ligi międzywojewódzkiej (III liga) przegrała na wyjeździe z Widzewem 1:2 (0:2). Bramkę dla naszej drużyny strzelił wtedy Alojzy Krawczyk. W rewanżu rozegranym w Tomaszowie Lechia wygrała 2:0 po trafieniach: Ryszarda Bartosika i Wacława Kraula. Wtedy system punktacji był troszeczkę inny, ponieważ za zwycięstwo zespół dopisywał na swoje konto nie trzy tylko dwa punkty. Łodzianie w końcowym rozrachunku wyprzedzili zielono-czerwonych tylko jednym oczkiem. Decydująca wtedy była ostatnia kolejka, w której lechiści wygrali wysoko z Pogonią Zduńska Wola, a Widzew niespodziewanie i bardzo wysoko 5:0 pokonał Wartę Sieradz. Tak więc biorąc pod uwagę historię i powtórkę wyników (na jesieni tego sezonu też porażka 1:2) wszystko przed naszymi zawodnikami stoi otworem. Lechia może powtórzyć rezultat z 1970 roku (2:0) i tym samym sięgnąć po trzy punkty zapewniając sobie na kolejkę przed końcem pierwsze miejsce tabeli i tym samym awans do II ligi.

Lechia z Widzewem zmierzyła się przed startem sezonu, kiedy w meczu sparingowym rozegranym w Gutowie Małym padł remis 1:1. Bramkę dla łodzian strzelił Sebastian Olczak, a w samej końcówce pojedynku wyrównał Kamil Cyran. Do tej pory z w oficjalnych starciach z Widzewem Lechia spotkała co najmniej dziewięć razy (brak kilku wyników z lat 1946-1970). Trzy z nich zakończyły się zwycięstwem tomaszowian, cztery podziałem punktów, a cztery wygrali czerwono-biało-czerwoni. W poprzednim sezonie w Tomaszowie Mazowieckim był remis 1:1. Bramkę dla Widzewa strzelił Piotr Burski, a odpowiedział Bartosz Widejko. W rewanżu zielono-czerwoni ulegli przy al. Piłsudskiego 1:2. Na listę strzelców dla Widzewa wpisali się Przemysław Rodak i Daniel Mąka, a dla Lechii Marcin Mirecki. Oba spotkania przysporzyły wielkich emocji. Podobnie było na jesieni, gdzie na stadionie przy ulicy Nowowiejskiej zielono-czerwoni niestety przegrali z łodzianami 1:2. Wtedy jedyną bramkę dla Lechii strzelił Jakub Rozwandowicz, a dla gości Mateusz Michalski i Daniel Świderski.

Dostępne historyczne wyniki spotkań:
9 maja 1946 – Lechia -Widzew 3:3
27 kwietnia 1947 – Widzew – Lechia 1:1
31 sierpnia 1952 – Widzew – Lechia 2:2
9 maja 1954 – Lechia – Widzew 3:0
11 lipca 1954 – Widzew – Lechia 3:1
12 maja 1963 – Widzew – Lechia 5:1

Sternikiem Widzewa jest doskonale znany Franciszek Smuda. Pod jego wodzą w tej rundzie czerwono-biało-czerwoni wygrali dwadzieścia jeden spotkań, siedem zremisowali i ponieśli cztery porażki. W ostatniej kolejce Widzew zremisował bezbramkowo na wyjeździe z ŁKS Łomża. W szeregach Widzewa znajduje się wielu utalentowanych i doświadczonych zawodników. Defensorzy Lechii powinni przede wszystkim uważać na Mateusza Michalskiego, który w tym sezonie strzelił osiem goli. Po sześć trafień na swoim koncie mają natomiast: Robert Demjan, Dario Kristo, Daniel Mąka. Biorąc pod uwagę napomnienia kartkowe to szkoleniowcy obu drużyn mogą skorzystać ze wszystkich graczy. Problem stanowią jednak kontuzje. W drużynie gospodarzy z powodu urazów nie zagrają: Bartłomiej Niedziela oraz Dario Kristo. Ten drugi co prawda wrócił do treningów z drużyną, ale jego występ w sobotnim meczu jest bardzo prawdopodobny. W zespole Lechii nikt nie narzeka na urazy. Nikt oprócz Patryka Walaska, który złamał nos w meczu z Wartą Sieradz. Zabieg operacyjny nie był jednak konieczny, ale występ defensora w hicie sezonu stoi pod dużym znakiem zapytania.

Źródło statystyk: „90 lat sekcji piłki nożnej RKS Lechia 1923 Tomaszów Mazowiecki” autorstwa Jana Zaborowskiego oraz rozmowa z ówczesnymi zawodnikami Lechii Alojzym Krawczykiem i Ryszardem Bartosikiem.

5 Komentarze

  1. Kibic napisał(a):

    Panowie musicie to zrobić , cały Tomaszów Wam kibicuje . Kiełbasy do góry i jazda z ogórkami . Jedno Serce Jeden Klub

  2. xyz napisał(a):

    Mam pytanie odnośnie Patryka Miarki. Czemu ca przez całą rundę nie pojawia się w składzie pierwszej ani drugiej drużyny? Kontuzja?

  3. Kibic napisał(a):

    To wielka szansa dla Tomaszowa. Lepiej pasuje – jazda z pomidorami spod znaku kapusty.

  4. Lechia! napisał(a):

    Brawo Lechia, brawo pilkarze! Pokazcie sie calej Polsce jako pogromcy Widzewa i zrobcie dla nas awans!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *