Na żywo: Sokół Aleksandrów – Lechia Tomaszów 0:6 – koniec

Pokaż wszystko

Na żywo: Sokół Aleksandrów – Lechia Tomaszów 0:6 – koniec

O godzinie 15:00 rozpoczęło się kolejne w tej rundzie wyjazdowe spotkanie zielono-czerwonych w I grupie III ligi. W ramach 28. kolejki Lechia Tomaszów Mazowiecki gra na wyjeździe z Sokołem Aleksandrów Łódzki. Jesteśmy na obiekcie przy ulicy 11 listopada 98 w Aleksandrowie Łódzkim i prowadzimy relację audio (radiową) na żywo z tego spotkania.

Relacja audio dostępna jest pod tym linkiem: Sokół – Lechia. Natomiast na tej stronie na bieżąco jest aktualizowany wynik meczu, strzelcy bramek, napomnienia i kary kartkowe oraz zmiany personalne.

Sokół Aleksandrów Łódzki- Lechia Tomaszów Mazowiecki 0:6 (0:3)
Bramki: Jakub Rozwandowicz 11, Patryk Walasek 24, Tomasz Płonka 45+4, Wiktor Żytek 58, Marcin Mirecki 63, Kacper Przedbora 84

Żółte kartki: Tomasz Bogołębski 36, Jakub Szarpak 85, Aleksander Ślęzak 87 – Kamil Cyran 7, Patryk Walasek 14, 50 Tomasz Płonka 42
Czerwona kartka: Damian Pawlak 74′ – Patryk Walasek 50′

Sokół: Michał Brudnicki – Damian Pawlak, Aleksander Ślęzak, Przemysław Woźniczak, Jakub Szarpak – Jakub Rogalski (60′ Adrian Marcioch), Sebastian Kobiera (72′ Dominik Pecyna), Tomasz Bogołębski, Łukasz Chojecki (46′ Dominik Głowiński), Bartosz Mroczek – Kamil Żylski (46′ Łukasz Marciniak).

W rezerwie: Arkadiusz Sima – Dominik Pecyna, Dominik Głowiński, Łukasz Marciniak, Adrian Marcioch, Daniel Kmak, Krzysztof Sut.

Trener: Piotr Kupka

Lechia: Mateusz Awdziewicz – Patryk Jakubczyk, Kamil Cyran, Patryk Walasek, Wiktor Żytek – Jakub Rozwandowicz (85’ Kamil Lewiński), Kamil Szymczak, Artur Golański (56’ Piotr Kornacki), Łukasz Bocian, Marcin Mirecki (70’ Kacper Przedbora) – Tomasz Płonka (80’ Patryk Olszewski).

W rezerwie: Kais Al-Ani – Maciej Walczak, Kacper Przedbora, Kamil Lewiński, Piotr Kornacki, Patryk Olszewski.

Trener: Bogdan Jóźwiak.

Po dwóch słabszych meczach zielono-czerwoni w Aleksandrowie Łódzkim stanęli na wysokości zadania. Lechia rozpoczęła mecz bardzo spokojnie z pewną grą defensywną i szybkimi akcjami ofensywnymi. Pierwsze skrzypce w tym pojedynku zagrał Marcin Mirecki. To właśnie skrzydłowy pomocnik Lechii wypracował trzy pierwsze akcje po których padły bramki. Najpierw w 11. minucie Mirecki otrzymał piłkę dalekim przerzutem na skrzydło, minął obrońcę i wbiegł w pole karne. Następnie dośrodkował futbolówkę na drugi słupek, a tam głową do siatki posłał ją Jakub Rozwandowicz. Niecały kwadrans później po kolejnej szarży na lewej flance Miro wbiegł w pole karne minął obrońcę i wysunął piłkę Patrykowi Walaskowi, a ten bez problemu silnym strzałem pokonał Michała Brudnickiego. Jeszcze w doliczonym czasie gry zielono-czerwoni zdołali zdobyć trzecią bramkę. Świetnie przez Kamila Szymczaka na wolne pole został Mirecki, który po wbiegnięciu w pole karne zagrał na jedenasty metr do Tomasza Płonki, a ten pewnym strzałem umieścił piłkę w bramce. Druga połowa dla tomaszowian rozpoczęła się fatalnie. W 50. minucie w wyniku dwóch napomnień żółtą kartką boisko musiał opuścić Patryk Walasek. Mimo personalnego osłabienia lechiści nie dali się zepchnąć do defensywy. Mało tego, strzelili nawet dwa gole. W 58. minucie goście egzekwowali rzut wolny z około dwudziestego metra. Piłkę przebiegł i uciekła na wolne pole Wiktor Żytek, a mur obronny zmylił Szymczak, który zamiast bezpośrednio uderzać na bramkę podał do Żytka, który pewnie podwyższył na 4:0. Pięć minut później fatalny błąd Aleksandra Ślęzaka wykorzystał Łukasz Bocian, który przejął piłkę w polu karnym i wyszedł sam na sam  z bramkarzem. Pomocnik Lechii podał na wolne pole do wybiegającego Mireckiego, a ten bez problemu posłał piłkę do siatki potwierdzając fakt, że miano najlepszego zawodnika tego meczu należy właśnie do niego. Tym niesamowitym występem Miro sprawił sobie niespodziankę, ponieważ w tym dniu obchodził swoje kolejne osiemnaste urodziny 😉 W 74. minucie sytuacja personalna się wyrównała, ponieważ w polu karnym wychodzącego sam na sam z golkiperem Jakuba Rozwandowicza faulował Damian Pawlak za co został ukarany czerwoną kartką. Do jedenastki podszedł Szymczak. Pomocnik oddał bardzo dobry strzał po ziemi obok słupka, ale instynktowną interwencją popisał się Brudnicki, który ręką obronił to uderzenie. W 84. minucie Lechia ustaliła końcowy rezultat na 6:0. Piotr Kornacki zewnętrzną częścią stopy wypuścił na wolne pole Kacpra Przedborę, a młody piłkarz po przebiegnięciu blisko połowy boiska wpadł w obręb szesnastki i atakowany przez wracającego obrońcę umieścił piłkę perfekcyjnie obok wychodzącego bramkarza. Lechia znakomicie się przełamała i co najmniej do niedzieli zostanie liderem I grupy III ligi.

Komentarze są wyłączone.