Mamy wicelidera!

Pokaż wszystko

Mamy wicelidera!

Piłkarzom Lechii Tomaszów Mazowiecki udało się wykorzystać potknięcie Legionovii Legionowo i po ich porażce wskoczyć na drugie miejsce w wyścigu o awans do piłkarskiej 2. Ligi.

Naszym rywalem był nie byle kto, bo pogromca Zagłębia Lubin z Pucharu Polski, Huragan Morąg. Przeciwnicy niesieni na fali po wielkim sukcesie, przyjechali do Tomaszowa Mazowieckiego jak po swoje i od początku ruszyli do ataku. Chcieli udowodnić, że zwycięstwo nad Miedziowymi nie było przypadkiem. Z czasem zaczęliśmy dochodzić do głosu, ale wtedy cudownym uderzeniem popisał się Piotr Łysiak.

Niestety, mimo licznych prób nie udało nam się wyrównać do przerwy. To udało się niecałe 120 sekund po wznowieniu, gdy po zamieszaniu w polu karnym piłkę głową wpakował do siatki Łukasz Bocian. Napędzaliśmy się z każdą minutą, by w 52. minucie wykorzystać błąd bramkarza Huraganu, który po wrzutce interweniował tak niefortunnie, że wbił piłkę do własnej bramki.

Wynik na 3:1 ustalił w końcówce Jakub Rozwandowicz i już mogliśmy cieszyć się z awansu na drugie miejsce. Pozostało nam jedynie czekać na wyniki z innych stadionów. W Legionowie, Legionovia przegrała z Victorią Sulejówek 2:0 i nie przeskoczyła nas w tabeli. Dzięki temu lepsi od Lechii są jedynie piłkarze Sokoła.

Lechia Tomaszów Mazowiecki – Huragan Morąg 3:1 (0:1)
Bramki: Łukasz Bocian 47, Mateusz Jajkowski 54′ (samobójczy gol), Jakub Rozwandowicz 84′ – Piotr Łysiak 31′

Lechia: Mateusz Awdziewicz – Patryk Jakubczyk, Kamil Cyran, Patryk Walasek, Jakub Żmuda – Jakub Rozwandowicz, Łukasz Bocian, Kamil Szymczak (72′ Michał Efir), Artur Golański, Marcin Mirecki (80′ Krystian Kolasa) – Bartłomiej Maćczak

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *