Lata 2014/2015

Za nami już kolejny sezon rozgrywek, w których Lechia prezentowała się w III lidze.

Głównym celem przed rozpoczęciem sezonu było zbudowanie drużyny, która w najbliższym czasie będzie walczyć o awans do grona II ligowców. Cel po części został zrealizowany. Wyklarowała się mocna grupa zawodników pod wodzą trenera, która z czasem grała coraz lepiej. Miniony sezon obfitował w mecze zarówno wzlotów jak i upadków co potwierdzają wyniki osiągane podczas całego sezonu. Dlatego też na koniec pozostaje spory niedosyt.

Historia sezonu 2014/2015 Lechia 1923

Inauguracją rozgrywek III ligi ł-m w Tomaszowie Mazowieckim był mecz Lechii z Sokołem Aleksandrów łódzki. Lechici prowadzeni przez Andzrzeja Deca, zremisowali to spotkanie 1-1. W drugiej kolejce do Tomaszowa przyjechała Watra Sieradz, z zamiarem wywiezienia od nas trzech punktów, ale to Lechia ułożyła spotkanie po swojemu i pokonała gości 3-1. Wydawało się, że zawodnicy uzyskują już wyśmienitą formę, gdy w trzeciej kolejce nie dali rady pokonać Polonii i urwali tylko jeden punkt. Wyjazd do Warszawy na mecz z Targówkiem zaczął krótką porażkę naszej drużyny. Targówek pokonuje nas 2-0. Piąta kolejka to szczęśliwy, bezbramkowy remis ze Świtem. Następne dwie kolejki i dwie porażki. Punkty zostają kolejno w Łowiczu i Grodzisku Mazowieckim. Ósma i dziewiąta kolejka to wreszcie dwa zwycięstwa Lechitów. Kolejno z Siedlcami i Bronią Radom. Ursus W-wa nie pozwala za wiele ugrać Lechitą, ale cenny remis cieszy tym bardziej, że następne trzy kolejki uszczuplają nasz dorobek punktowy aż o dziewięć punktów. Doznajemy porażki z ŁKS, Omegą Kleszczów i Wieluniem. Gorycz porażki osładza nam 14 kolejka. Triumfalne zwycięstwo nad rezerwami Legii W-wa-  0-3. Przypomnijmy, że w owym meczu po stronie Legii grały takie gwiazdy Extraklasy jak: Kosecki i Saganowski. Podtrzymując dobrą passę Lechia na własnym terenie pokonuje Start Otwock 1-0. Także następny mecz z Pilicą Białobrzegi, który remisujemy, daje nadzieję na dobry występ przeciwko Radomiakowi Radom. Jednak to lider wywozi z Tomaszowa trzy punkty, pokonując Lechię 0-2. Rundę jesienną kończymy na trzynastej pozycji. Mogło być dużo lepiej, ale pozostała jeszcze runda rewanżowa.

Wiosnę Lechia zaczyna pod wodzą nowego trenera Dariusza Rogulskiego i od remisu z Aleksandrowem Łódzkim. Kolejno wspaniały mecz i wspaniała wygrana 0-3 z Wartą Sieradz. Wygraną cieszyliśmy się krótko, gdyż ŁZPN przyznaje Warcie walkowera. W meczu tym wystąpił Łukasz Matuszczyk, który nie odbył jeszcze całej kary za 4 żółte kartki- którymi został ukarany w rundzie jesiennej. Podłamani walkowerem Lechici ulegają na własnym terenie Poloni W-wa. Wycofany z rozgrywek GKP Targówek i walkower dla Lechii. 22 kolejka i następna strata punktów. Przegrywamy tym razem ze Świtem. 23 kolejka przynosi przełamanie i wiarę w Lechitów, gdyż wygrana z Pelikanem Łowicz, daje nadzieję na lepszą grę. Kolejny mecz i pechowy remis w Grodzisku.  Podopieczni trenera D. Rogulskiego zdominowali grę w Grodzisku, jednak zabrakło skuteczności. Szkoda, bo wygrana poprawiłaby naszą pozycję w tabeli. 25 kolejka przynosi wygraną z Pogonią Siedlce, dając nadzieję i wiarę w naszych zawodników. Kolejne trzy kolejki to tylko trzy punkty. Jednak remis z ŁKS z wielkim wskazaniem na wygraną Lechitów. 29 kolejka to kolejny wygrany mecz. Lechia pokonuję Omegę Kleszczów. Znowu jest nadzieja na dobre wyniki. Wieluń wycofuje się z rozgrywek pucharowych oddając mecz walkowerem dla Lechii, jednak pokonując nas w rozgrywkach ligowych 1-0. Końcówka sezonu należy do Lechii. Znakomite zwycięstwo nad Legią 5-1. Lechici postrzelali sobie także w Otwocku pokonując miejscowy Start 0-4. Skromnie, ale zasłużenie pokonana również Pilica Białobrzegi. Wisienką całego sezonu była wygrana z liderem III ligi ł-m, Radomiakiem Radom 0-1. Była to najmniejsza kara dla Radomiaka, mimo iż Lechia grała w dziesiątkę po czerwonej kartce Prusinowskiego. Końcówka sezonu to znaczący awans Lechii. Kończymy cały sezon na ósmej pozycji.

DZIĘKUJEMY

Na zwieńczenie sezonu przyszedł czas na Finał Pucharu Polski na szczeblu województwa łódzkiego, w którym zmierzyły się ze sobą MKS Boruta Zgierz i RKS Lechia Tomaszów Mazowiecki. Lechia jechała do Zgierza w roli faworyta, po kolejny puchar i raczej mało kto zakładał inny scenariusz. W tomaszowskim zespole panował uzasadniony optymizm, który poparty był bardzo dobrymi występami na finiszu III ligi. Lechia w 4 ostatnich meczach odniosła komplet zwycięstw, zdobywając 11 bramek i tracąc zaledwie dwie. W ostatnim pojedynku na zakończenie sezonu, zespół pokonał niepokonanego na swoim terenie Radomiaka Radom, który po barażach awansował do II ligi. W pucharowym meczu RKS niestety nie przedłużył pięknej passy i zszedł z boiska pokonany przez znacznie niżej notowany zespół. Nie udało się więc zdobyć Pucharu Polski trzeci raz z rzędu. Żeby wyłonić zwycięzcę meczu, konieczna była seria rzutów karnych. Nie padły bowiem bramki w normalnym czasie gry a także w 30-minutowej dogrywce. Lechia w tym pojedynku miała bardzo dużo sytuacji do strzelenia gola, ale pod bramką przeciwników była bardzo nieskuteczna. Uwidoczniło się to również w egzekwowaniu jedenastek, w których skuteczniejsi okazali się Zgierzanie i wygrali mecz 4-3. Lechia na pewno tego meczu nie będzie dobrze wspominać i musi pogodzić się z porażką. Pozostał już teraz tylko wielki niedosyt. Po bardzo dobrej końcówce rundy Lechia dostała zimny prysznic i może już tylko myśleć o nowym sezonie. Co on ze sobą przyniesie dowiemy się już niedługo.