Król ratuje punkt (Video)

Pokaż wszystko

Król ratuje punkt (Video)

Inauguracja sezonu na ulicy Nowowiejskiej nie przebiegła po myśli piłkarzy i kibiców Lechii. Mecz rozegrany 21 sierpnia w ramach drugiej kolejki piłkarskiej IV ligi z Włókniarzem Pabianice zakończył się remisem 1:1 (0:1).  Bramki w tym meczu strzelili Damian Kozłewski w 25 minucie, oraz  w 49 minucie  Klaudiusz Król.

Wyjściowy skład niewiele się różnił od tego z Moszczenicy. Na lewej stronie trener Majak wystawił w miejsce Łysakowskiego Michała Polita, a na pozycję stopera wrócił nieobecny w pierwszym mecz Kamil Cyran. Defensywę uzupełnił Dolot i Milczarek.

W środku pomocy zagrała trójka Luke, Milczarek, oraz Szymczak

Trio w napadzie tworzył: Nowacki, Kubiak i Stańdo.

[nggallery id=61]

Lechia rozpoczęła w swoim stylu- od ataku pozycyjnego.

W 8 minucie  pierwszy celny strzał oddał Kubiak, jednak bramkarz z Pabianic skutecznie interweniował

Trzy minuty później Kubiak miał kolejną szansę po podaniu Stańdo. Niestety nie trafił w piłkę.

14 minuta. Szymczak bardzo dobrze rozegrał piłkę na prawą stronę do Nowackiego. Strzał Michała na długi słupek minimalnie niecelnie. Szkoda, bo to była najlepsza okazja do strzelenia gola w pierwszym kwadransie gry.

Nie mija minuta i przed szansą staje Luke po podaniu ze skrzydła Dawida Stańdo. Obrońca Włókniarza ratuje swój zespół od utraty gola.

19 minuta. Zawodnik gości decyduje się na strzał z ostrego kąta. Holewiński znakomicie broni.

22 minuta. Mamy rzut wolny podyktowany za faul na Kowalskim. Do piłki podchodzi Szymczak i mocno strzela na bramkę. Niestety bramkarz Włókniarza ponownie górą.

25 minuta meczu. Rzut rożny z prawego narożnika. Dośrodkowanie w pole karne, Kozlewski dokłada nogę, Holewiński próbuje interweniować, ale nie masz szans i Lechia, niespodziewanie przegrywa 0:1.

37 minuta. Ładna akcja Szymczaka. Kamil decyduje się na uderzenie, ale trafia w obrońcę. Odbita piłka wpada pod nogi Nowackiego, który fatalnie strzela w dobrej sytuacji.

40 minuta. Rzut wolny Szymczak decyduje się na dośrodkowanie w pole karne. Luke strzela minimalnie niecelnie.

Pierwsza połowa nie była najlepszym widowiskiem w naszym wykonaniu. Po raz kolejny w „głupi” sposób drużyna traci bramkę, przez co później musi odrabiać straty.

Na drugą trener Majak desygnował do gry Klaudiusza Króla w miejsce Milczarka. Oznaczało to jedno. Zespół ma odrabiać straty.

Zaczęło się jednak źle.

W 46 minucie piękną akcję przeprowadzili goście. Na nasze szczęście obrona nie popełniła błędu i zablokowała strzał zawodnika Pabianic.

49 minuta. Piękna akcja Lechii zakończony pięknym prostopadłym do Króla. Techniczny strzał skrzydłowego Lechii i kibice mogą się cieszyć z remisu 1:1.

Ta bramka uskrzydliła naszych graczy, którzy jeszcze kilkakrotnie mogli pokonać bramkarz rywali.

57 minuta. Kontratak Lechii. Szymczak znakomicie podaje do Luke, ten ma dwóch wolnych graczy po prawej stronie, lecz indywidualnie próbuje rozwiać całą akcję. Finał? Luke gubi się w swoim dryblingu.

Napór Lechii trwa.

W 64 minucie Kowalski znakomicie uderza z dystansu, bramkarz gości niepewnie interweniuje. Dobitka jednego z naszych graczy, obrona Włókniarza na posterunku. Rzut wolny z prawej strony, zamieszanie i mamy kolejny stały fragment gry.

Lewy narożnik boiska, kolejne dośrodkowane w szesnastkę. Kolejne zamieszanie pod bramką, ale obrońcy gości wyjaśniają sytuację dalekim wybiciem.

68 minuta. Lechia nie schodzi z połowy rywala. Luke wypuszcza Stańdo, jednak strzał Dawida z ostrego kąta jest zbyt lekki i bramkarz bez problemu łapie piłkę.

70 minuta. Na boisku w miejsce Kowalskiego pojawia się Chrzanowski.

75 minuta. Szymczak z rzutu wolnego decyduje się na kolejne dośrodkowanie. Niestety nie ma kto zamknąć dobrej, bitej piłki.

Minutę później mamy kontrowersyjną sytuację. Luke wypuszcza Stańdo. Dawid „sam na sam” niestety spalony.

78 minuta i mamy ładny strzał Stando.

79 minuta. Schodzi Nowacki, wchodzi Pogorzała.

87 minuta. Ładna akcja Lechii. Chrzanowski bliski strzelenia bramki przewrotką. Niestety piłka odbija się od obrońcy.

88 minuta. Holewiński ratuje Lechię przed porażką.

90 minuta. Emocje sięgają zenitu, bo Rakowski stanął przed szansą na bramkę. Piłka jak zaczarowana nie chce wpaść do bramki.

94 minuta. Zawodnik Lechii trafia w poprzeczkę! Co za pech!

Koniec meczu. Lechia w swoim drugim meczu traci kolejne punkty. Pierwsza połowa słaba w wykonaniu naszych piłkarzy, druga bardzo dobra. Widać, że piłkarzom umiejętności piłkarskich nie brakuje, ale po raz kolejny presja wyniku wzięła górę. Nie ma zawodnika, który wziąłby ciężar gry na siebie, który na boisku pociągnąłby cały zespół. Potrzebny jest taki „boiskowy przywódca” z prawdziwego zdarzenia. Drugim mankamentem gry w dzisiejszym meczu i nie tylko są strzały z dystansu i „zabawa” w polu karnym rywala. Barceloną nigdy nie będziemy. Niestety z piłką do bramki wejść się nie da. Przy strzałach z dystansu, uda się nie uda, ale co za różnica, ważne aby bramkarz rywala nie wiedział czego się spodziewać.

No cóż w środę kolejna szansa na rehabilitację. O 17 gramy na czeka nas mecz wyjazdowy z Sorento Skierniewice.

 

15 Komentarze

  1. rts pisze:

    i Majak już pakuję walizki ::))

  2. Zord pisze:

    Jedzie może ktoś na mecz wyjazdowy i ma wolne miejsce w samochodzie?

  3. pawel pisze:

    jezeli ktos ma miejsce na wyjazd w środe to moge dożucic sie do paliwa.czekam na wiadomosc na [email protected] lub sms na 790665443

  4. dml pisze:

    i trener majak do domu sobie jedzie!

  5. Mirek pisze:

    Na stronie łodzkiego futbolu piszą,że po meczu zwolnili Majaka

  6. RKS!!! pisze:

    Jedzie ktos na mecz do Skierniewic w środe i ma wolne miejsce w samochodzie???

  7. Matush pisze:

    O ktorej jest mecz w Skierniewicach??

  8. michal pisze:

    a więc tak..
    Jestem zirytowany zachowaniem ‚ochroniarzy’ i pana Trzonka. Spóźniłem się na mecz 15 minut, ponieważ zaspałem i co usłyszałem? ”biletów już nie ma”. No to mówie okej, moja wina zaspałem. Ale za jakiś czas widze ludzi którzy po prostu sobie wchodza na stadion, a ochroniarze nic nie robia. Ludzie ci nawet nic nie zaplacili ani nie mieli zaproszenia. Więc jak zarząd Lechii chce zachęcać abyśmy uczęszczali na mecze, kiedy widzimy cos takiego?

  9. Adastm pisze:

    Jak ktoś chce jechać to pisać na gg : 5857541
    PS> Ch…j z zarządami RKS jesteśmy z Wami!

  10. Matush pisze:

    O ktorej ten mecz??

  11. rafaltm pisze:

    to co sie dzieje pod kasami to sa istne JAJA! sam widziałem w niedziele jak Pan Trzonek(szef ochrony) podawał znajomym przez płot bilety! to przeciez rozboj w biały dzień. Po co wszyscy stali w takiej dluugiej kolejce jak tacy ludzie jak p. Trzonek robia takie numery na oczach innych. Widze ze niektórym juz sie poje..ło w głowach

  12. rafaltm pisze:

    W przerwie meczu Pan Trzonek równiez poinformował mnie że nie jak wyjde ze stadionu to moge juz nie wejsc mimo tego ze miałem kupiony bilet, na ulicy czekała żona z dziećmi….PARANOJAAA, co nas kibiców obchodzi to że moga sprzedac tylko 999biletów bo potem to jest impreza masowa. Słyszałem ze specyjanie klub robi teraz mecze w niedziele zeby przyszło wiecej ludzi…i co i tak nie każdy co chciał wejsc na mecz to mógł wejsc….prak słów, mysle ze osoby odpowiedzialne za organizacje powinny cos z tym fantem zrobic. Jak nie to zbierze sie grupa kumatych i pojada z bramą i tyle.

  13. kibic pisze:

    Dokładnie skoro impreza nie masowa to jakim prawem pseudo ochroniarze(zresztą swoją drogą ciekawe czy wszyscy mają licencję,bo mi akurat gościu nie chciał się wylegitymować) nie wypuszczają kibiców w czasie przerwy,a niby później nie można wejść z powrotem! JA SIĘ PYTAM JAKIM PRAWEM?! SKANDAL NA SKALĘ MIĘDZYNARODOWĄ!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *