WIDEO| Jest przełamanie…

Pokaż wszystko

WIDEO| Jest przełamanie…

W dzisiejsze niedzielne przedpołudnie na stadionie przy ulicy Nowowiejskiej drużyna Lechii rozegrała 23 serię spotkań III ligi.

Przed pierwszym gwizdkiem podopieczni trenera Dariusza Rogulskiego znajdowali się w trudnym położeniu zajmując de facto ostatnie miejsce wśród ekip, które walczyły o ligowe punkty tej wiosny. Trener z powodu kontuzji Kamila Szymczaka do środka pola przesunął Jakuba Rozwandowicza.

IMG_1528

Od początku zielono – czerwoni za główny cel postawili sobie niezwykłą ambicję i wolę walki o zwycięstwo. Tomaszowianie pomimo wielu strat i niedokładności ostro atakowali rywali chcąc za wszelką cenę odebrać futbolówkę. Szczęście do naszej drużyny uśmiechnęło się w 19 minucie gry, kiedy to przyjezdni stworzyli sobie doskonałą okazję na zdobycie bramki. Napastnik Pelikana uniknął spalonego i wyszedł sam na sam z Michałem Chachułą, nasz bramkarz lekko skrócił kąt i strzał minął prawy słupek bramki Lechii.

IMG_1539

W 25 minucie zielono – czerwoni wyszli na prowadzenie po ładnej zespołowej akcji dośrodkowanie w pole karne posłał Jardel ,tam piłka przeszła po bucie Marcina Mireckiego i trafiła wprost w obrońcę Pelikana, który nie mając kontroli nad  futbolówką pokonał własnego bramkarza. Od chwili strzelenia bramki Tomaszowianie wyraźnie się uspokoili i do przerwy zwiększali przewagę nad rywalem grając co raz spokojnie i pewniej.

IMG_1546

Po zmianie stron sytuacja na murawie jeszcze bardziej zmieniała się na korzyść Lechii. Ta optyczna przewaga udokumentowana została w 52 minucie skutecznym rozklepaniem drużyny z Łowicza. Marcin Mirecki umiejętnie przeniósł ciężar gry z lewego skrzydła na prawe. Tam do prostopadłej piłki wyszedł Jakub Rozwandowicz i chytrym strzałem po ziemi w długi róg podwyższył prowadzenie.

IMG_1592

Goście w zasadzie nie potrafili dziś sforsować naszej obrony, która zaczynała się już od ciężko pracujących napastników. W dniu dzisiejszym Lechia stanowiła prawdziwy monolit, w którym każdy wiedział co i jak ma robić, a jeśli nie wszystko wychodziło to zawsze obok był partner do asekuracji i pomocy. Wynik końcowy spotkania to 2:0. Zielono – czerwoni w następną  sobotę wyjadą na rywalizację do Grodziska Mazowieckiego walczyć o kolejne ligowe punkty.

IMG_1561

Skład Lechii: Chachuła, Matysiak, Dolot, Matuszczyk, Milczarek, Żytek, Rozwandowicz, Potakowski, Prusinowski, Mirecki, Jardel.

Z ławki: 65 min. Wiejak za Potakowskiego, 71 min. Król za Prusinowskiego, 90 min. Witczak za Mireckiego, 92 min. Stańdo za Jardela.

5 Komentarze

  1. przemo616 pisze:

    Oby tak dalej panowie jeszcze pokażemy na co nas stac…

  2. kibic pisze:

    brawo brawo i jeszcze raz brawo, serce zostawiliście na tej murawie dzisiaj panowie!!

  3. TM_1923 pisze:

    brawo!!!

  4. gosc pisze:

    Znów się sprawdziło, nie ma Szymczaka, jest zwycięstwo. Gratulacje i tak trzymać 🙂

  5. Kibic pisze:

    Pierwsza połowa wyrównana ze wskazaniem na Lechię. Druga z większą przewagą w polu i golem na 2-0. Dużo walki ,zaangażowania serca i potu . Jak się chce to można , gratulacje dla trenera za motywację i ustawienie zespołu.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *