Historia

historia

Dogłębną historię KP RKS Lechia od roku 1923 można znaleźć w książce autorstwa Jana Zaborowskiego pod tytułem: „90 lat sekcji piłki nożnej RKS Lechia 1923 Tomaszów Mazowiecki”. Dostępna jest ona w księgarniach, na oficjalnym stoisku klubowym mieszczącym się w Delikatesach Zagłoba w Galerii Bulwary przy ulicy Legionów 21/23, a także książkę można nabyć bezpośrednio przy recepcji Hotelu Lechia. Serdecznie zapraszamy i zachęcamy do zapoznania się z ciekawą lekturą.

Inicjatorem i głównym organizatorem nowego stowarzyszenia KP „RKS Lechia 1923” był działacz sportowy Jan Zaborowski. Poza tym w tworzeniu nowego klubu uczestniczyli: Tadeusz Lubicki, Krzysztof Janik, Krzysztof Motyl, Ryszard Wroniszewki, Kazimierz Kliszewski (21 grudzień 2004r.) Piłkarski szczyt Lechia osiągnęła w 1952 roku, kiedy to przez jeden sezon występowała w II lidze. Tomaszowski klub występował wówczas pod nazwą „Spójnia”. Założenie nowego stowarzyszenia nastąpiło w obliczu patowej sytuacji w jakiej stanął pod koniec 2004 roku klub RKS „Lechia”. Dlatego grupa działaczy piłkarskich w osobach przede wszystkim w osobach Jana Zaborowskiego – ówczesnego działacza upadającej „Lechii” i Krzysztofa Motyla – w listopadzie 2004 roku organizowała spotkania, na których dyskutowano o przyszłości sekcji piłki nożnej. Efektem tych owocnych rozmów było spotkanie założycielskie z dnia 21.12.2004 roku. Obecnych na nim było około czterdzieści osób, przede wszystkim miłośników piłkarstwa upadającej „Lechii” mających na sercu kultywowanie bogatej historii klubu. Grupa ta wybrała 7-osobowy Zarząd nowopowstałego Klubu Piłkarskiego „RKS Lechia 1923”, który między sobą dokonał wyboru poszczególnych funkcji i ukonstytuował się. Nowo powstałe stowarzyszenie zaś oprócz nazwy byłej „Lechii” w członie, przejęło również barwy, sztandar, herb i tradycje piłkarskie upadającego klubu. Przede wszystkim jednak stworzono warunki do dalszej pracy dla około stu dwudziestu adeptów piłki nożnej. Natomiast pierwszy historyczny skład Zarządu KP „RKS Lechia 1923” wyglądał następująco: 1. Jan Zaborowski – Prezes 2. Krzysztof Motyl – Wiceprezes ds. Sportowych 3. Gabriel Chmielewski – Wiceprezes ds. Organizacyjnych 4. Kazimierz Kliszewski – Skarbnik 5. Ryszard Wroniszewski – Sekretarz 6. Andrzej Mosiewicz – Członek 7. Karol Poborski – Członek
W maju 2005 roku ze stanowiska Prezesa zrezygnował Jan Zaborowski, którego zastąpił Sławomir Obara. Wiceprezesem ds. Organizacyjnych został Tomasz Trzonek, który wszedł do Zarządu w miejsce Karola Poborskiego. Środki na swoją działalność klub otrzymywał w 2005 roku z kilku źródeł. Ze złożonej oferty, która opiewała na kwotę 50000 tysięcy Urząd Miasta Tomaszowa przeznaczył dla stowarzyszenia 42500 złotych dotacji z przymusem wykorzystania jej tylko na szkolenie młodzieży. Na jedyną grupę seniorów uczestniczącą w rozgrywkach w mieście działacze musieli pozyskać środki we własnym zakresie. Stąd między innymi pomysł powołania do życia, wzorem krakowskiej „Cracovii”, Klubu Stu. Są to osoby, które każdego miesiąca wpłacają do kasy stowarzyszenia na jego działalność 100 złotych. Obecnie do Klubu tego należy 19 osób. Poza tym każdy może zostać członkiem stowarzyszenia KP „RKS Lechia 1923” wpłacając miesięcznie dobrowolną kwotę pieniężną. Trenerzy klubu i zawodnicy drużyny seniorów wpłacają miesięcznie po 5 złotych, natomiast każdy zawodnik grup młodzieżowych wpłaca miesięcznie złotówkę. Obecnie członkami stowarzyszenia jest około 330 osób. Właśnie z tych środków oraz poprzez finansową pomoc sponsorów KP „RKS Lechia 1923” zamknął budżet za 2005 rok w kwocie około 80 tysięcy złotych. W związku z właściwym wykorzystaniem dotacji za 2005 rok, Urząd Miasta przyznał stowarzyszeniu na jego działalność na pierwsze siedem miesięcy następnego roku kwotę …tylko 24000 z 32000 złotych jakie proponowali działacze w swojej ofercie. Klub Piłkarski z początkiem 2005 roku objął szkoleniem grupę około stu dwudziestu piłkarzy byłej już „Lechii”. Kadrę szkoleniową stanowili wówczas: 1. trener Wojciech Borzęcki – grupa juniorów starszych, 2. trener Krzysztof Pawłowski – grupa juniorów młodszych, 3. trener Dariusz Rogulski – zawodnicy urodzeni w 1989 roku i grupa wczesnej specjalizacji rocznik 1995 i młodsi, 4. trener Radosław Wilczyński – zawodnicy urodzeni w 1990 roku, 5. trener Paweł Godala – zawodnicy urodzeni w 1991 roku. Z pierwszą drużyną klubu pracę dalej prowadził trener Tadeusz Lubicki. W czerwcu 2005 nastąpiło kilka zmian, pracę w klubie zakończył trener Dariusz Rogulski. Z grupą dziewięciu najzdolniejszych zawodników odszedł do drużyny „WOY” Opoczno. Trener Wojciech Borzęcki zaczął pracować z piłkarzami urodzonymi w 1992 i 1993 roku, a grupę juniorów starszych przejął trener Pawłowski. Zaś z pozostałymi zawodnikami urodzonymi w 1989 roku, którzy nie odeszli do Opoczna z trenerem Rogulskim zajęcia od lata 2005 prowadzi Robert Chmielewski. Wszystkie młodzieżowe drużyny Klubu Piłkarskiego z powodzeniem grają w ligach okręgowych swoich rozgrywek. Nad wyraz dobrze prezentują się szczególnie zawodnicy szkoleni przez trenerów Wilczyńskiego, Godalę i Chmielewskiego. Prowadzą przed końcem sezonu 2005 – 2006 w tabelach swoich rozgrywek i mają realne szanse awansu do lig wojewódzkich. Piotrkowski OZPN po upadku RKS-u „Lechia” z końcem 2004 roku pozwolił na dokończenie rozgrywek sezonu 2004 – 2005 drużynie seniorów występującej już pod nazwą Klubu Piłkarskiego „RKS Lechia 1923”. W marcu 2005 roku zespół opuścił tylko Zbigniew Wiśnik przenosząc się do IV-ligowego zespołu WOY Opoczno, a pozostali zawodnicy po dobrze przepracowanym okresie zimowym zapewnili sobie pierwszy w historii Klubu Piłkarskiego awans do okręgowej V ligi na cztery kolejki przed końcem rozgrywek. Do sezonu 2005 – 2006 drużyna wzmocniona kilkoma zawodnikami w osobach m.in.: Sylwestra Seligi i Rafała Ruska z klubu LKS Lubochnia przystąpiła z nadziejami kolejnego awansu, tym razem do IV ligi. W sparingach zaś z zespołami występującymi w tej klasie rozgrywkowej „Lechiści” osiągali dobre wyniki. Pokonali u siebie „Stal” Niewiadów 1:0 i zremisowali w Koluszkach z KKS-em 0:0. Potwierdzeniem tych aspiracji było spotkanie inauguracyjne w V lidze dnia 13 sierpnia 2005 roku KP „Lechia 1923” wygrywa 3:1 z zespołem „Warty” Pławno po trzech bramkach Piotra Rajskiego. Później już było niestety znacznie gorzej. Po czterech kolejnych porażkach z pracy z drużyną rezygnuje trener Tadeusz Lubicki, którego zastępuje dotychczasowy Wiceprezes Zarządu klubu Krzysztof Motyl. Zmiana przynosi pożądany efekt, ponieważ już w pierwszym spotkaniu pod wodzą nowego szkoleniowca piłkarze remisują na własnym boisku z aktualnym liderem tabeli „Skalnikiem” Sulejów 2:2 po bramkach Rafała Ruska i Kamila Szymczaka. W pozostałych ośmiu spotkaniach rundy jesiennej sezonu 2005 –2006 zawodnicy odnoszą jeszcze pięć zwycięstw i w przerwie zimowej plasują się na bezpiecznym ósmym miejscu w tabeli. Do rundy rewanżowej piłkarze przygotowują się nadal pod okiem trenera Motyla. Natomiast kadrę drużyny wzmacniają: Zbigniew Wiśnik powracając z WOY-a Opoczno i zawodnicy „Stali” Niewiadów doświadczony napastnik Bogdana Gaugier i pomocnik Damian Wójciak. Głównym celem drużyny w rundzie rewanżowej jest zgranie się piłkarzy i osiąganie jak najlepszych wyników tak, aby w następnym sezonie 2006 – 2007 po dokonaniu kolejnych wzmocnień z powodzeniem włączyć się w walkę o IV-ligowy awans. Tak też się dzieje. Z IV-ligowej „Stali” Niewiadów wraca Robert Chmielewski. Drużynę wzmacnia również Jarosław Rzepecki. Trener Motyl dysponuje naprawdę niezłym składem. Runda jesienna nie jest jeszcze rewelacyjna w naszym wykonaniu, ale wiosna to pasmo 5 spotkań bez porażki i mecz w Zelowie. Prowadzimy w nim 1:0 do przerwy co daje nam już tylko dwa punkty straty do lidera. Co robi w przerwie trener Motyl żeby zmotywować zespół ? Mówi zawodnikom, że i tak nie mają szans wygrać tego spotkania… Sędziowie robią swoje, tracimy 3 bramki i przegrywamy to spotkanie. Miesiąc później „Włókniarz” świętuje awans do IV ligi. My kończymy ligę na 4 miejscu. Juniorzy starsi i młodsi Lechii grają z powodzeniem w lidze wojewódzkiej. Za pracę z tymi grupami odpowiedzialni są wówczas Robert Chmielewski i Radek Wilczyński. Młodsze grupy grają z powodzeniem w ligach okręgowych, jednak nie udaje im się wywalczyć awansu.
Sezon 2007/2008 rozpoczyna w roli pierwszego trenera nadal Krzysztof Motyl. Nie udaje się jednak wygrać dwóch pierwszych spotkań. Do końca rundy jesiennej gramy w kratkę i wiadomych jest, że awansu nie będzie. Trener Motyl rezygnuje. Z drużyny odchodzi Kamil Szymczak, gdzie pół roku później walczy o II ligę z drużyną „Stali” Niewiadów. Zespół obejmuje Paweł Godala, któremu Zarząd Klubu nie organizuje komfortowych warunków organizacyjno-kadrowych. Dlatego też nasz zespół sezon kończy na 9 miejscu. Awans do IV ligi świętują jednak tomaszowienie. Niestety dla drużyn z Opoczna i Paradyża. Zespoły młodzieżowe grają ze zmiennym szczęściem w ligach okręgowych. Nadal udaje nam się zorganizować udział juniora starszego w lidze wojewódzkiej. Sezon 2008/2009 w roli pierwszego trenera zaczyna młody Damian Wójciak. Drużyna odnosi 9 kolejnych zwycięstw i jest rewelacją ligi. Pierwsze punkty tracimy w Gorzałkowie w dziesiątym meczu. Później przegrywamy jednak trzy ważne mecze z drużynami z górnej części tabeli i spadamy na 3 miejsce w tabeli. W czołówce nie ma jednak dużych różnic punktowych. Jest czas w zimę na solidna pracę – nie tylko szkoleniową. Kolejny raz Zarząd Klubu nie wykorzystuje możliwości wzmocnienia drużyny. Trener Wójciak jest zdany na siebie. Sprowadza do drużyny mało wartościowych graczy i w czerwcu kolejny IV-ligowy awans zabiera nam „Włókniarz”, tym razem z Moszczenicy. Juniorzy starsi po zeszłorocznym spadku wracają po roku do ligi wojewódzkiej. W klubie z młodzieżą pracują jeszcze: Tomasz Krawczyk, Dariusz Rogulski, Paweł Godala, Kamil Szymczak i Bartek Kawecki. Sezon 2009/2010 rozpoczyna się wspaniałą informacją. Klub pozyskuje sponsora strategicznego. Jest nim producent napoju energetyzującego LAS VEGAS POWER ENERGY DRINK. Ze strony sponsora jest jasny sygnał, że będzie grał tylko o awans do IV ligi. Dlatego też do Lechii wracają jej byli zawodnicy w osobach: Klaudiusza Ząbeckiego, Marcina Luska, Radka Karpia, Krzysztofa Chrzanowskiego z KS Paradyż. Ze „Stali” Niewiadów wraca Michał Nowacki. Karol Poborski, Bartek Jeske i Robert Chmielewski wracają z KS Poświętne. Drużynę w roli pierwszego trenera obejmuje Krzysztof Pawłowski, któremu pomagać ma Robert Chmielewski. Zespół rozgrywki tego sezonu przebrnął jak „burza”. W 30 spotkaniach odniósł 27 zwycięstw, trzy razy zremisował i ze stosunkiem bramek 108 do 15 świętował awans na kilka kolejek przed zakończeniem rozgrywek. Młodzież, za wyjątkiem juniora starszego, gra w ligach okręgowych. Najbliżej awansu był zespół 15-latków Dariusza Rogulskiego. Niestety musieliśmy uznać wyższość w tej kategorii drużyny „Mazovii” Tomaszów Maz. Ciekawy zespół ma Radek Wilczyński. Chłopcy urodzeni w 1998 roku w nieoficjalnych rozgrywkach krajowych są w najlepszej 16 w Polsce. IV ligowy sezon w 2010 roku zaczynamy bez zmian w sztabie szkoleniowym. Natomiast drużynę wzmacniają: Kamil Cyran poprzednio II-ligowy „Sokół” Aleksandrów, Klaudiusz Król z IV-ligowej „Ceramiki” Opoczno, Jakub Skrzypiec z IV-ligowych rezerw ŁKS i Andrzej Dolot z V-ligowych „Zjednoczonych” Bełchatów. Cele na ten sezon – kolejny awans.
Okres letni to bardzo intenswyny obóz treningowy. Zespół Krzyszofa Pawłowskiego ma być gotowy fizycznie i mentalnie na trudy rozgrywek. 5 dniowy „maraton” w Spale ma przygotować zespół do walki o najwyższe laury. 14 sierpnia (Sobota). Upalny dzień, przed kibicami, oraz piłkarzami prawdziwe święto – inauguracja rozgrywek IV ligi. Przeciwnik z górnej półki – Omega Kleszczów. Od początku wiadomo, iż outsider III ligi nie spocznie na laurach i celem zespołu Omegi, jest awans i powrót do wyższej klasy rozgrywkowej. Festyn zoorganizowany przez sponsora, przciągnął sporą rzeszę najmłodszych kibiców. Tych, którzy kibicują Lechii od dawna , nie trzeba było zapraszać. Początek spotkania to bardzo dobra gra bez kompleksów RKS-u, ale to goście pierwsi objęli prowadzenie. Hubert Górski zdobywa gola w 16 minucie. Lechia nie odpuszcza i w II połowie, piękne podanie Ząbeckiego, wykorzystał Nowacki. Remis Lechii na inaugurację? tak wydawało się do 90 minuty, kiedy to Michał Czaplarski z rzutu wolnego pokonał bezradnego Chmielewskiego. Reakcja sponsora natychmiastowa i tomaszowski bramkarz opuszcza klub. Jego miejsce zajmuje człowiek, który w krótkim czasie okaże się prawdziwym strzałem w „10” i gwiazdą drużyny – 34 letni Jakub Skrzypiec. Goalkeeper, który w przeszłości zaliczył występy w Ekstraklasie. Wisła Płock, ŁKS Łódź to m.in. dwa kluby w których Skrzypiec miał zaszczyt występować. Niestety fatalną wiadomością dla klubu, jest strata Klaudiusza Ząbeckiego. Zawodnik postanowił wyjechać do Norwegii i tam pokazać swoje nieprzeciętne umiejętności piłkarskie. Drugi mecz drużyny Pawłowskiego to wyjazd do Skierniewic. Mecz miał być kolejnym ciężkim sprawdzianem dla ‚czerwono- zielonych”. Unia Skierniewice sezon 2009/2010 w IV ukończyła z dorobkiem 72 pkt. zajęła trzecie miejsce i tylko dwóch punktów zabrakło, aby drużyna mogła się cieszyć z upragnionego awansu do III ligi.Początek spotkania i nasi piłkarze szybko osiągnęli przewagę w polu. 30 minuta i bramkę dającą prowadzenie w meczu zdobywa Nowacki. Prowadzenie podwyższa Dolot, wykorzystując błąd bramkarza gospodarzy. Druga połowa jest podobna do pierwszej. Lechia osiąga przewagę w środku pola i w 76 minucie Michał Nowacki zdobywa trzeciego gola dla Lechii, oraz swojego trzeciego w sezonie. Końcówka meczu to gol dla Unii i brutalny faul na Szymczaku. Najlepszy zawodnik Lechii zostaje kontuzjowany. Kamil dołączył do Kubiaka i Łysakowskiego, którzy także opuścili murawę z powodu kontuzji. Jak bolesna jest to strata, kibice przekonają się w następnych spotkaniach. Debiut w tym meczu zaliczył nowy bramkarz Jakub Skrzypiec, który udowodnił, iż pieniądze na niego wydane nie zostaną wyrzucone w błoto. Lechia odnosi swoje pierwsze historyczne zwycięstwo w IV lidze, ale do trzeciego spotkania przystąpi najprawdopodobniej bez swoich trzech podstawowych filarów. Trenerzy Pawłowski i Chmielewski maja nie lada „orzech do zgryzienia”. W 3 kolejce piłkarze Lechii podejmowali na własnym stadionie innego beniaminka ligi – zespół Włókniarza Zgierz. Rywal Lechii w sezonie 2009/2010 wygrał Łódzką Ligę Okręgową. 78 pkt i aż 1118 goli to bilans drużyny z ul.Musierowicza. Bez kontuzjowanego Szymczaka i Łysakowskiego nasz zespół poradził sobie znakomicie. Szybkie bramki Kubiaka w 23 minucie, oraz Nowackiego w 26 pozwoliły tomaszowskiej drużynie myśleć o pewnym zwycięstwie. Początek drugiej połowy i debiutancką bramkę w barwach Lechii, zdobył Klaudiusz Król. W meczu beniaminków Lechia ograła Zgierzan 3:1 i zespół wraca tam gdzie jego miejsce, czyli na szczyt tabeli. Początek rozgrywek zdominował team Omegi Kleszczów, który idzie przez rozgrywki jak „tornado”, miażdżąc jednego rywala za drugim. Bardzo dobrze prezentują się drużyny WOY Bukowiec i Zawiszy Rzgów. Unia Skierniewice bez wątpienia była największym rozczarowaniem ligi. W czwartej kolejce piłkarze Pawłowskiego pojechali na teren „kopciuszka”. Orlęta Cielądz awansowały z Okręgu Skierniewckiego. 20 zwycięstw, 5 remisów i tylko jedna porażka, dały pewny awans do IV ligi graczom z małej mieściny, liczącej zaledwie ponad 1000 mieszkańców. Boisko na którym rozegrano mecz przypominało Orlik. Niestety w 22 minucie stało się coś czego nikt się nie spodziewał. Karp traci piłkę, gospodarze wyprowadzają szybki kontratak i niestety Lechia traci gola. Skrzypiec bez szans. Tomaszowski zespół gra bardzo słabo, ale jednak w doliczonym czasie gry Kubiak z Tonowiczem wypracowali akcję, która mogła uratować zespołowi jeden punkt. NiestetyKubiak fatalnie spudłował, mając tylko bramkarza przed sobą. Lechia ponosi drugą porażkę w sezonie, co więcej, zespół nie przypomina drużyny tylko zlepek indywidualności. Tonowicz nie potrafi udźwignąć ciężaru rozgrywania, a na boisku widać brak Szymczaka. Jeżeli Lechia w Cielądzu zagrała słabo to co powiedzieć o meczu ze spadkowiczem III ligi – Pogonią Ekolog Zduńska Wola? Ewenementem jest to że Lechia gra jeszcze gorzej jak w meczu z beniaminkiem, a dzięki bramce Kubiaka w 89 minucie wygrywamy na prawdę trudne spotkanie. Skrzypiec bohaterem tego meczu. Jego pewne interwencje dały nam 3pkt. po słabej grze. 6 kolejka i Lechia gra kolejny mecz na własnym stadionie. Rywal to Boruta Zgierz. Bohaterem po raz kolejny Kubiak, który stał się „katem”. Popularny „Kozik” po kolejnym beznadziejnym meczu całej drużyny, wykazał się niesamowitym instynktem strzeleckim w końcówce rywalizacji. Kolejne 3pkt uratowane! Po 6 kolejkach Omega Kleszczów niekwestionowanym liderem, bez straty punktów.Lechici pną się w górę i walczą o miejsce premiowane awansem z drużyna WOY Bukowiec Opoczyński, oraz Zawisza Rzgów. Na siódmy mecz ligowy w sezonie, piłkarze pojechali do Konstantynowa Łódzkiego. Zamykający tabelę zespół, w sezonie 2009/2010 zajął 4 miejsce w IV lidze z dorobkiem 71 punktów. 3 oczka więcej i konstantynowianie grali by o klasę wyżej. Lechia pewnie wygrywa 3:0 i powoli widać już ustabilizowaną formę zespółu. Coraz lepiej gra Król i Tonowicz, jednak temu drugiemu daleko jeszcze do optymalnej formy. W między czasie rozpoczęła się walka o awans do Pucharu Polski. Lechia rozpoczęła swoje zmagania od IV rundy. PEUK Roka Piotrków Trybunalski okazał się niezbyt trudnym rywalem i po dwóch bramkach Nowackiego, jednej Chmielewskiego i Króla, Lechia może się cieszyć z awansu do kolejnego etapu tych rozgrywek. W 9 kolejce Lechia pojechała z Rzgowa, gdzie piłkarzy czekało spotkanie o fotel wicelidera z Zawiszą Rzgów. Jeden cenny punkt i pozwolił realnie myśleć o zajęciu czołowej lokaty na koniec rundy jesiennej. Jednak to co się stało cztery dni później przeszło do historii klubu. Po zwycięstwie 1:0 nad rezerwami ŁKSu po raz pierwszy w historii objęliśmy fotel lidera. Nie utrzymaliśmy go długo. Nie pomogły nawet zwycięstwa z Wartą Działoszyn i Widzewem Łódź. Omega Kleszczów tego sezonu była poza zasięgiem innych drużyn. Rundę jesienną nasi piłkarze zakończyli porażką wyjazdową z KS Paradyż 0:2 i z dorobkiem 37 punktów pozycją wicelidera. W przerwie zimowej z klubem pożegnała się dwójka szkoleniowców – Robert Chmielewski, oraz Krzysztof Pawłowski. Zarząd w dość kontrowersyjnych okolicznościach wybrał ich zastępce, którym okazał się były piłkarz RKSu Mariusz Kościsty. W kadrze zespołu doszło także do kilku roszad personalnych. Do Lechii m.in. wrócili Daniel Lawerski, oraz Klaudiusz Ząbecki.Niestety kontraktu nie przedłużył Jakub Skrzypiec – nowa gwiazda zespołu. Pierwszy mecz wiosną i Lechię prawdziwy szlagier, czyli wyjazd do Kleszczowa. Niestety w pierwszej połowie naszym katem ponownie okazał się Górski. Omega była lepszym zespołem na boisku, jednak w 94 minucie uśmiechnęło się do nas ogromne szczęście i po bramce samobójczej gracza Kleszczowa, wracamy z punktem. 26 marca miała miejsce inauguracja Rundy Wiosennej na Nowowiejskiej. Unia Skierniewice miała być chłopcem do bicia, ale nie była. Strzeliliśmy zaledwie jednego gola. Liczyły się jednak trzy punkty. Kolejne dwa spotkania to pechowa porażka z Włókniarzem Zgierz (0:1) na wyjeździe i Orlętami Cielądz u siebie (1:2). Przed meczem z Pogonią mieliśmy więc kolejną niespodziankę. Do kadry szkoleniowej wraca Pawłowski i Lechia wygrywa mecz na trudnym terenie z Pogonią Ekolog 1:0. Fatalny błąd bramkarz drużyny gospodarzy i piękna akcja Nowackiego uratowała nam trzy punty w meczu „walki”. Po ligowym wekendzie przyszła ligowa środa i powrót do Zgierza tym razem na mecz z Borutą. Dobra gra Bartka Jeske pozwoliła Lechii zdobyć trzy „oczka”. Jednak to co się stało w kolejnej potyczce to prawdziwa katastrofa. Przegrana na Nowowiejskiej ze słabym Konstantynowem dla kibiców było żenujące. Dla Kościstego oznaczało to pożegnanie z klubem. W meczu ze Strykowem drużynę prowadzi Pawłowski. Niestety ten pojedynek był także dla nas pechowy. W doliczonym czasie gry gospodarze strzelają gola. Na trybunach obiektu widzimy twarz Grzegorza Wesołowskiego. Kibice spekulują, i mają rację. Plotki okazują się być prawdą i to były szkoleniowiec ŁKSu poprowadzi Lechię w kolejnym meczu, a przeciwnik nie byle jaki bo Zawisza Rzgów wzmocniona nowymi dwoma rewelacyjnymi Brazylijczykami – Leandro, oraz De Almeida. Przewaga gości w tym meczu była wyraźna. Na boisku szaleje De Almeida, ale jest nieskuteczny. Chachuła robi co może, aby powstrzymać napastnika Rzgowa. Mecz kończy się podziałem punktów 1:1. Złotego gola tuż przed końcem meczu zdobył Klaudiusz Król. Wyjazd do Łodzi na mecz z rezerwami Łódzkiego Klubu Sportowego przyniósł sportowe odkupienie w postaci wygranej 4:0. Niestety na własnym stadionie nie potrafimy zwyciężać i remisujemy z Wartą Działoszyn 1:1. 22 maja gramy mecz z rezerwami Widzewa Łódź. Fantastyczne spotkanie kończy się wynikiem 6:4 dla zielono czerwonych. Dobry prognostyk przed meczem z WOY-em, w którym decydowały się losy walki o awans do III ligi. Przegrywający odpada. Wspaniała atmosfera, wielu kibiców, geniusz Marcina Mireckiego i smutne twarze naszych piłkarzy oznaczają jedno – przegraliśmy. Skromnie, bo zaledwie 0:1, jednak tomaszowscy piłkarze doskonale zdawali sobie sprawę jakie konsekwencje ma ta porażka. Bezbramkowy remis z Wieluniem na wyjeździe i pechowa porażka z Pajęcznem u siebie (1:2) dobiły wszystkich, ale sezon trzeba było dograć. Za mecz z wycofanymi z rozgrywek rezerwami SMS Łódź zgarnęliśmy trzy punkty. Sezon zakończyliśmy grą u siebie z Paradyżem. Piłkarze zagrali na luzie i wygrali 3:1. Omega także mogła się cieszyć z awansu. Pozostała tylko jedna niewiadoma. Kto obok Kleszczowian awansuje wyżej. WOY Bukowiec pojechał do Rzgowa i musiał wygrać. Remis w 32 kolejce z Konstantynowem sprawił iż Rzgów na finiszu wyprzedził zespół z Sobawin. Ku radości miejscowej publiczności, Zawisza pewnie wygrała 2:0 i to właśnie piłkarze tego zespołu mogli otworzyć zmrożone szampany. Lechia ostatecznie z dorobkiem 62 punktów (19 zw. 5 r. 10 por.) kończy swój historyczny sezon czwartym miejscem w tabeli. Klasyfikację strzelców z dorobkiem 29 bramek wygrywa Hubert Górski z Kleszczowa, drugie miejsce zajmuje Marcin Mirecki (25 goli), a trzeci jest Michał Nowacki (18 goli). Z ligą żegnają się rezerwy SMSu, oraz ŁKSu, Orlęta Cielądz, Boruta Zgierz i Włókniarz Konstantynów, Unia Skierniewice. Jednak IV liga to tak specyficzne rozgrywki. iż tak na prawdę do końca nie jest znany skład uczestników w przyszłorocznych zawodach. My na pewno przystąpimy i bogatsi o doświadczenia będziemy jeszcze lepsi.
Do nowego sezonu IV ligi Lechia przystępowała z niedosytem po sezonie 2010/2011, gdzie awans zielono – czerwoni przegrali w ostatnich kolejkach. Lechia w swoim składzie ma kilku nowych zawodników, oraz trenera – Sławomira Majaka. Pierwszy mecz sezonu, odbywał się na boisku w Moszczenicy, gdzie rywalem Lechii był beniaminek ligi Włókniarz. Miało być to spotkanie na dobry początek, które rozpoczęło by pewny marsz po III ligę. Niestety nieoczekiwanie zielono – czerwoni ulegli gospodarzom 1-0. Drużyna nie miała świeżości, a gra wyglądała mizernie. Następny mecz Lechia rozgrywała u siebie z kolejnym beniaminkiem Włókniarzem Pabianice, i miało to być spotkanie na przetarcie i zapomnieniu o 1 kolejce. Zielono – czerwoni znowu zawodzą, pada remis 1-1, który jest jak porażka. Po tym meczy ze stanowiskiem trenera żegna się Majak, a jego miejsce zajmuje mało znany, stawiający pierwsze kroki w trenerce Czarnogórzec Aleksander Maijć. Nowy trener swą przygodę rozpoczyna od pewnej wygranej w Skierniewicach z Sorento Zadębie 4-0. Kolejny mecz gramy u siebie, z KS Paradyż po bramce Dolota, Lechia wygrywa 1-0. Wyjazd do Zgierza w 5 kolejce na mecz z Borutą i nadzieja na kolejne 3 punkty. Mimo prowadzenia 2-1 do 80 minuty, mecz kończy się remisem 2-2. 6 kolejka to mecz z WKS Wieluń w Tomaszowie, zakończony zwycięstwem 1- o gospodarzy. 7 kolejka to wyjazd do Łodzi na spotkanie z Sms-em. Mecz kończy się wygraną lechistów 1-0 po strzale Polita w 90 minucie. Zwycięstwo wymęczone, ale 3 punkty nasze. 8 kolejka to spotkanie u siebie z Zawiszą Pajęczno. Zielono – czerwoni pokazali w końcu swój potencjał i zagrali wyśmienicie, pokonali pewnie gości 3-1. Następny mecz to wyjazd do Woy-a Bukowiec Opoczyński na derby regionu. Mecz przez niektórych uważany nie tylko o punkty ale wręcz o honor. Szlagier kończy się wynikiem 0-0. W kolejnym spotkaniu rywalem Lechii byli Zjednoczeni Stryków. Mecz kończy się pewnym zwycięstwem naszej drużyny 5-0. Lechia nowym liderem IV ligi. Pomimo fatalnego początku zielono – czerwoni w dalszej części sezonu nadrabiają stratę punktową. 11 kolejka to wyjazd do Zduńskiej Woli i mecz z miejscową Pogonią. Lechia ogrywa gospodarzy 5-0. 12 kolejka to mecz z Wartą Działoszyn, zakończony remisem bezbramkowym. 13 kolejka to wyjazd do Concordii Piotrków Trybunalskiego i wygrana 1-0. Następny mecz u siebie, znów 1-0 dla Lechii tym razem z Pilicą Przedbórz. Kolejny wyjazd do Zgierza na mecz z Włókniarzem i kolejne 1-0 naszej drużyny. 15 kolejka to mecz z Włókniarzem Konstantynów Łódzki, zakończony zwycięstwem 3-0 po hat- tricku Kubiaka. Ostatni mecz rundy to pojedynek z LKS Kwiatkowice, zakończony remisem 1-1. Lechia po pierwszej rundzie jest liderem z 4 punktami przewagi nad drugą drużyną. Rundę rewanżową Lechia rozpoczyna meczem u siebie z Włókniarzem Moszczenica. Miał to być to rewanż za jedyną porażkę w sezonie. Połowicznie ,, zemsta ” się udała, nasza drużyna wygrała 1-0 , ale bohaterem meczu został Artur Holewiński. 18 kolejka to wyjazd do Pabianic na mecz z Włókniarzem. Lechia pewnie wygrywa 5-1. Zdaje się, że słaby pierwszy mecz rundy rewanżowej, to wypadek przy pracy. W 19 kolejce Lechia podejmuje Sorento, nasza drużyna po słabym meczu wymęcza 1-0. Następny mecz gramy na wyjeździe z KS Paradyż. Po bardzo słabym meczu Lechia ulega miejscowym 2-1. Mecz u siebie z Borutą Zgierz miał być przełamaniem naszej drużyny. Niestety po kolejnym bardzo słabym meczu Lechia remisuje 1-1. Z pełnymi obawami Lechia jedzie do Wielunia na mecz z wiceliderem. Zielono -czerwoni rozgrywają najlepszy mecz jako do tej pory w sezonie i pokonują na ciężkim terenie WKS 2-0. Kolejny mecz Lechia gra u siebie z Sms-em Łódź i pewnie zwycięża 3-0. Wyjazd do Pajęczna na mecz z Zawiszą, ma być kolejnym sprawdzianem naszej drużyny. Zielono – czerwoni ten test zdają, wygrywają pewnie 3-1. Kolejne spotkanie odbywa się w Tomaszowie, a Lechia podejmuje Woya Bukowiec. Po bardzo dobrej grze, gospodarze ogrywają przyjezdnych 2-0. Następnym przeciwnikiem Lechii są Zjednoczeni Stryków na własnym boisku. Zielono – czerwoni wygrywają 1-0. 22 kolejka to mecz z Pogonią Zduńska Wola i pewne zwycięstwo Lechii 6-0. 23 kolejka to wyjazd do wicelidera Warty Działoszyn i pewne zwycięstwo 2-0. Lechia zapewniła sobie po 21 latach awans do III ligi. Kolejny mecz to spotkanie u siebie z Concordią Piotrków Trybunalski. Kolejne pewne zwycięstwo naszej drużyny 2-0. Wyjazd do Chrzanowic na mecz z Pilicą Przedbórz, był nieudany. Lechia przegrywa 2-1. Kolejny mecz gramy u siebie z Włókniarzem Zgierz i pewnie wygrywamy 3-0. Następne 3-0 inkasujemy za walkower z Włókniarzem Konstantynów Łódzki. Ostatni mecz Lechia gra w Kwiatkowicach z tamtejszym LKS. Niestety Lechia przegrywa 2-0. Lechia po 21 latach wraca do III ligi. Pewnie zielono – czerwoni wygrywają IV ligę. W 34 spotkaniach Lechia zdobywa 78 punktów, odnosząc 24 zwycięstwa, remisując 6 razy i przegrywając 4 -krotnie. Lechiści strzelili 67 bramek i tracąc zaledwie 15.
Dzień 15 sierpnia 2012 roku był szczególną chwilą w historii klubu piłkarskiego RKS Lechia 1923. Wtedy to po 21 latach na stadionie przy ulicy Nowowiejskiej uroczyście rozbrzmiał gwizdek sędziego głównego oznajmiając powrót naszego klubu do rozgrywek III Ligi. Beniaminek z Tomaszowa podejmował ograny na tym szczeblu zespół Ursusa Warszawa. Po nerwowym debiucie zielono – czerwoni wywalczyli cenny remis. W drugiej kolejce na Lechię czekał już, jak się później okazało przyszły mistrz tej ligi zespół Legionovii Legionowo. Tomaszowianie przegrali pierwsze wyjazdowe spotkanie 4:2. Trzecia kolejka to pierwszy pokaz gry zielono – czerwonych, którzy rozbili u siebie Orła Wierzbicę i pokazali wszystkim innym zespołom, że nie będą chłopcami do bicia w tym sezonie. Dwa kolejne mecz dały lechistom komplety punktów po zwycięstwach 1:0 w Zelowie i 2:0 przed własnymi trybunami z GKP Targówek. Dobrą passę z ligi udało się podtrzymać również w trzeciej rundzie Pucharu Polski na szczeblu piotrkowskim. Lechia pokonała niżej notowany zespół z Poświętnego. 6 kolejka to wyjazdowy remis w Grodzisku Mazowieckim 1:1. Kolejna seria gier znów dostarczyła fanom naszego klubu powodów do radości, kiedy w pokonanym polu zostawiliśmy ekipę MKS – u Kutno. Terminarz rozgrywek stawiał w kolejnych dwóch meczach trudne zadanie przed piłkarzami z Tomaszowa. W 8 i 9 kolejce ulegliśmy po 0:2 Broni Radom oraz drużynie z Aleksandrowa. Na osłodę pozostały wszystkim kibicom wygrane derby w Pucharze Polski z Kawalerią, które dawały przepustkę do dalszych gier. 10 kolejka to bezbramkowy remis z ekipą z Wielunia. Następny mecz zapoczątkował serię czterech z rzędu zwycięstw Lechii, która po dobrych zawodach pokonała 2:0 Zawiszę Rzgów, 1:0 Omegę Kleszczów, 2:1 Start Otwock oraz pewnie 3:0 Mechanik Radomsko w rozgrywkach pucharowych. Świetną serię udało się przerwać w 14 kolejce gościom z Sieradza, którzy wywalczyli na murawie przy Nowowiejskiej bezbramkowy remis. Rundę jesienną zielono – czerwoni zakończyli zwycięstwem w Karczewie z miejscowym Mazurem 1:0. Na początku roku 2013 rozpoczęły się uroczyste obchody związane z 90 rocznicą powstania klubu piłkarskiego RKS Lechia 1923. Powołano komitet, który miał zająć się organizacją rozmaitych imprez uświetniających tak doniosły jubileusz. Nastąpiła także zmiana szkoleniowca pierwszej drużyny. Trenera Aleksandra Majicia zastąpił Radosław Wilczyński. Nieoczekiwana długa zima wystawiła cierpliwość kibiców piłki nożnej na ciężką próbę, gdyż dopiero w połowie kwietnia III ligowi piłkarze wbiegli na zielone boiska by rozpocząć zmagania w rundzie wiosennej sezonu 2012/13. Lechia po zimowej przerwie pokonała 1:0 drużynę Włókniarza Zelów. W kolejnych dwóch spotkaniach zielono – czerwoni mierzyli swoje siły z drużynami ze stolicy zdobywając jeden punkcik po remisie 2:2 na Targówku. Kolejny komplet oczek Lechia zdobyła w starciu z Pogonią Grodzisk w 21 kolejce. Następnie Tomaszowianie zaliczyli porażkę z Legionovią 0:1, remis w Kutnie i Radomiu z Bronią oraz zwycięstwo w Pucharze Polski 1:0 z Aleksandrowem Łódzkim. Nasi zawodnicy zaliczyli w maju wyraźny dołek formy remisując w lidze 1:1 z Sokołem oraz odnosząc dwie porażki: w Wieluniu i tę najboleśniejszą 0:3 z Zawiszą przed własnymi trybunami. Po niechlubnym meczu ze Rzgowem Radosław Wilczyński stracił posadę pierwszego trenera ustępując miejsca „ nowemu” szkoleniowcowi z Czarnogóry Aleksandrowi Majiciowi. Lechia w kolejnym meczu po dobrej grze bezbramkowo zremisowała z Omegą w Kleszczowie oraz 1:1 ze Startem Otwock. Końcówka sezonu przyniosła zielono – czerwonym zwycięstwo w Wierzbicy 2:1, wygraną w półfinałowym pojedynku Pucharowym z młodą ekstraklasą Widzewa Łódź oraz pewne trzy punkty wyjazdowe w Sieradzu. Najważniejszy mecz dla naszego zespołu przyszedł 19 czerwca, kiedy to Lechia rozegrała finałowe spotkanie Pucharu Polski na szczeblu wojewódzkim. Przeciwnikiem naszej drużyny była ekipa młodej ekstraklasy GKS – u Bełchatów. Po niezwykle emocjonującym meczu Lechia zdobyła upragniony puchar i wciąż chce więcej. Na naszej drodze do kolejnego sukcesu stoi tym razem MKS Kluczbork. Sezon ligowy Tomaszowianie przypieczętowali zwycięstwem nad Mazurem Karczew 2:1 ostatecznie po 30 rozegranych spotkaniach plasując się na 4, bardzo wysokim miejscu.