Bez niespodzianki z liderem

Pokaż wszystko

Bez niespodzianki z liderem

Nie udało się sprawić niespodzianki piłkarzom rezerw Lechii Tomaszów Mazowiecki. Drugi zespół lechistów nie urwał punktów świetnie spisującemu się liderowi piotrkowskiej klasy okręgowej – Stali Niewiadów. Podopieczni trenera Wiesława Żmudy przegrali na wyjeździe 1:5 (1:2), a decydujące o porażce były indywidualne błędy, które namnożyły się na początku drugiej odsłony.

Stal Niewiadów – Lechia II Tomaszów Mazowiecki 5:1 (2:1)
Bramki:
Piotr Gulej 11, 51, Patryk Zielonka 30, Krystian Bożyk 50, Dominik Trepiak 79 – Adrian Rajski 38)

Lechia II: Adrian Olszewski – Mateusz Jędryka, Marcin Lusek, Adrian Rajski, Bartłomiej Cieślik – Adrian Gołdyn, Benedykt Siedlecki, Marcin Pogorzała, Piotr Żerek, Damian Kugiel – Maciej Walczak, rezerwowi: Krystian Pełka, Karol Wyszkowski, Adam Gambka, Szymon Zysiak.

Stal: Sylwester Wojdal – Marcin Kotynia, Krystian Bożyk, Konrad Migowski, Daniel Lawerski – Patryk Zielonka, Łukasz Mucha, Tomasz Golewski, Dominik Trepiak – Piotr Gulej, Rafał Mucha, rezerwowi: Bartłomiej Rój, Daniel Woźniak, Arkadiusz Zając, Szymon Bobrek.

Spotkanie praktycznie na minuty przed planowanym pierwszym gwizdkiem nie wiadomo  było czy się odbędzie. Padający przez ostatnie dni deszcz spowodował zalanie płyty boiska. Organizatorzy poinformowali nawet, że dzień przed meczem na murawie pływały kaczki. Wody na boisku było naprawdę dużo, więc organizatorzy z pomocą straży pożarnej zaczęli wypompowywać jej nadmiar. Trójka sędziowska po olbrzymich staraniach gospodarzy postanowiła dopuścić płytę do gry. Mecz od samego początku pod własne dyktando ułożyli piłkarze Stalli. W 11. minucie Adriana Olszewskiego pokonał Piotr Gulej. Ponad kwadrans później drugą bramkę dla miejscowych strzelił z około 25 metrów Patryk Zielonka. Drugi garnitur Lechii próbował jeszcze przed przerwą zmniejszyć stratę. W 38. minucie kontaktową bramkę zdobył Adrian Rajski. Po tym golu tomaszowianie śmielej zaatakowali, ale przed zejściem do szatni nie udało im się zdobyć wyrównującej bramki.

Czego nie udało się zrobić w pierwszej odsłonie wszystko wskazywało na to, że uda się zrobić zielono-czerwonym zaraz po wznowieniu gry. Niestety w 50. minucie świetnym uderzeniem z rzutu wolnego Krystian Bożyk. umieścił piłkę w okienku bramki Lechii II. Stal poszła za ciosem i niecałe sześćdziesiąt sekund później Olszewski po raz czwarty musiał wyciągać piłkę z siatki. Tym razem golkipera drugiej Lechii pokonał Piotr Gulej. Od tego momentu niewiadowianie kontrolowali przebieg gry, ale kiedy mieli na to okazję starali się podwyższyć swoje prowadzenie. W 79. minucie Dominik Trepiak ustalił końcowy rezultat na 5:1 i Stal od zapewnienia sobie pierwszej lokaty w tabeli i tym samym awansu do IV ligi brakuje tylko remis w kolejnym ligowym meczu. Lechia II po porażce z liderem zagra w środę 3 maja o godzinie 18:00 na obiekcie przy ulicy Nowowiejskiej 9/27 w Tomaszowie Mazowieckim ze Świtem Kamieńsk.

1 Komentarz

  1. Kibic stali napisał(a):

    Jakie rzeczy tu są napisane?jaki Jarek Gulej? W Niewiadówie gra Piotr Gulej. On strzelił na 1-0.Na 2-0 strzelił Patryk Zielonka z około 25 metrów w samo okno. Na 3-1 Bożyk z wolnego. Na 4-1 Piotr Gulej w wrzutce Łukasza muchy. Skąd wy macie takie informacje?? Stal kontrolowała praktycznie całe spotkanie.
    Zasłużone, pewne zwycięstwo Stali.
    Pozdrawiam.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *